Afraid Of Heights - Billy Talent

Afraid Of Heights Billy Talent


Premiera: 29 lipca 2016
Premiera w Polsce: 29 lipca 2016

Gatunek: Rock
Styl: pop punk, punk rock, post-hardcore

Wydawca: Warner Bros. Records
Dystrybutor: Warner Music Poland 

Recenzja - Billy Talent "Afraid Of Heights"

Raz grają jak Rage Against The Machine, a raz jak Iron Maiden, co jest jednocześnie intrygujące i niepokojące.

Najnowsza płyta powstała po 4-letniej przerwie. Nie jest to dramatycznie długi odstęp czasu, ale wystarczył, by zespół dojrzał i nieco się rozwinął. Jest w ich muzyce coś dorosłego, mniej gówniarskiego, nie tak chłopięcego, acz imprezowych klimatów nie brakuje. Wciąż bazują na amerykańskim punku (choć są z Kanady), ale chętniej eksplorują rozmaite, czasem przyjemnie ciężkie rockowe obszary.

Weźmy taki "The Crutch". Gitara burczy i drga jak u Toma Morello, a wokal momentami przypomina Mike'a Pattona, a "Louder Than the DJ" to rozpędzony, motoryczny kawałek z brytyjsko-irlandzkim klimatem. "Time-Bomb Ticking Away" ze swoimi zmianami tempa i harmoniami przywołuje skojarzenia z System of A Down, podobnie jak "Horses & Chariots", które jednocześnie ma w sobie coś pompatycznego i syntetycznego, czyli w stylu Muse. Jest jeszcze "Rabbit Down the Hole", gdzie można doszukać się punktów stycznych z Iron Maiden, choć tak naprawdę to po prostu rockowy amalgamat.

"Afraid of Heights" to solidna i zaskakująco konkretna porcja rockowego grania. Wystarczająco wielobarwna i przebojowa, by zawojować radiowe playlisty i na tyle mocna, żrąca, by sprawdzić się na żywo. Prochu nie wynaleźli, ale fani melodyjnego, gitarowego grania powinni tu znaleźć coś dla siebie.

autor: Anna Szymla

Afraid Of Heights: E-Recenzje

Informacje - Billy Talent "Afraid Of Heights"

Najdłuższa, bo czteroletnia, przerwa wydawnicza w historii uwielbianej przez polskich fanów kanadyjskiej formacji Billy Talent, zakończy się pod koniec lipca 2016 roku. Wtedy ukaże się piąte dzieło Bena Kowalewicza i kolegów, zatytułowane "Afraid Of Heights". O czym traktuje "Afraid Of Heights"? – O walce. Wewnętrznej i zewnętrznej, w społeczeństwie, w którym żyjemy – tłumaczą muzycy. – Chodzi o zadawanie pytań, o przyjaźń, lojalność, o nieakceptowanie rzeczy i sytuacji, które do nas nie pasują. Chodzi też o branie odpowiedzialności i o niewstydzenie się osoby, którą co rano widzi się w lustrze. Chodzi także o podążanie za marzeniami i o to, że kiedy ci się nie uda, trzeba wstać i walczyć dalej – dodają członkowie Billy Talent. To bynajmniej nie wszystko, bo rozchodzi się też chociażby o poszanowanie natury i słuchanie sygnałów, które do nas wysyła. Jest też coś o miłości, nienawiści, no i oczywiście jest siła i energia rock and rolla. Sesja nagraniowa odbyła się w Toronto, rozpoczęła na początku 2016 roku. W okresie niezbyt miłym dla świata, kiedy umarł David Bowie, a niedługo potem doszło do zamachów w Brukseli. Ben Kowalewicz nie czuł się najlepiej pracując nad tekstami w takich okolicznościach, kiedy wydawało się, że planeta powoli zmierza ku zagładzie. Gorzej poczuł się na pewno 15 stycznia, kiedy perkusista Aaron Solowoniuk ogłosił na YouTubie, że nie będzie grał na nowej płycie Billy Talent. Z powodu stwardnienia rozsianego, na które od dawna cierpi, a które niestety dało o sobie mocniej znać. Ben, gitarzysta Ian D'Sa i basista Jonathan Gallant byli załamani, że serdeczny kumpel musiał zrezygnować. – To był najtrudniejszy moment w historii zespołu – zapewnia Ian, który zajął się produkcją i komponowaniem piosenek. – Ale chyba wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że ten moment musi kiedyś nadejść. A nadszedł tuż przed wejściem do studia. Po długim namyśle wybrano idealnie pasującego następcę, Jordana Hastingsa z Alexisonfire. Musiał minąć pewien czas, aby wszystko w Billy Talent znów zagrało jak trzeba i ostatecznie tak się właśnie stało. Jordan wpasował się w nowy zespół. Napięcie, jakie towarzyszyło procesowi dopasowywania się stron do siebie, zrodziło tytuł albumu. – Jest on metaforą strachu przed zaangażowaniem się – wyjaśnia Ian. Muzycznie odbiciem tego na albumie są dwie wersje piosenki tytułowej. Jedna power popowa, bardziej typowa dla Billy Talent, zaś druga bardziej oparta na brzmieniu fortepianu. Efekt końcowy, to najbardziej śmiały, odważny album w karierze zespołu. Zawierający nawet elementy syntezatorowe w stylu Depeche Mode (w "Horses And Chariots"). Warto wspomnieć, że Billy Talent, który istnieje już 13 lat i sprzedał na całym świecie ponad 3 mln albumów, będzie promować płytę "Afraid Of Heights" koncertami w Polsce. Zespół 12 grudnia zagra w poznańskim Eskulapie i dzień później w warszawskiej Progresji.

Tracklista

# Tytuł Czas
1 Big Red Gun 3:17
2 Afraid of Heights 3:45
3 Ghost Ship of Cannibal Rats 3:39
4 Louder Than the DJ 3:21
5 The Crutch 4:15
6 Rabbit Down the Hole 6:03
7 Time-Bomb Ticking Away 3:22
8 Leave Them All Behind 4:53
9 Horses & Chariots 3:35
10 This Is Our War 4:02
11 February Winds 4:19
12 Afraid of Heights (Reprise) 4:23

Artyści wystepujący na albumie "Afraid Of Heights"

Brak danych.

Teledyski z płyty "Afraid Of Heights"

Brak teledysków z tej płyty
Piszesz recenzję dla: Afraid Of Heights


Przepisz tekst z obrazka:


* pola obowiązkowe


Dodaj komentarz do płyty "Afraid Of Heights"

Autor:
Komentarz:

Przepisz tekst z obrazka: