God Forgives, I Don't - Rick Ross

God Forgives, I Don't Rick Ross

#0602527889221


Premiera: 31 lipca 2012
Premiera w Polsce: 31 lipca 2012

Gatunek: RnB / Hip-Hop
Styl: southern hip hop

Wydawca: Maybach Music Group
Dystrybutor: Universal Music Polska 
CD

Recenzja - Rick Ross "God Forgives, I Don't"

Rick Ross ma w sobie coś z Franciszka Smudy. Jak się już na coś uparł i obrał pewną koncepcję, to choćby wszyscy go prosili o zmiany, oczekiwali czegoś nowego, on będzie twardo bronił swojego pomysłu. W efekcie dostaliśmy kolejny album będący tak naprawdę kalką poprzedniego.

Jakie są płyty Rossa? Bogate w gości, mocne bity topowych producentów i kandydatów na singlowe hity. Nie należy w nich szukać głębokich przemyśleń, a na ile treść kawałków ma oparcie w faktach, trudno wyrokować. W końcu karierę raper rozpoczął od potężnej wizerunkowej wtopy, gdy okazało się, że żaden z niego gangster i ulicznik, tylko były klawisz więzienny. Tylko czy ma to jakiekolwiek znaczenie? Wydaje mi się, że nie. Rossa się słucha po to, żeby pobujać głową, mieć przebojową, dobrze zbilansowaną płytę do posłuchania w aucie podczas wieczornej jazdy po mieście. "God Forgives I Don't" spełnia te założenia, ale nie tak dobrze, jak poprzedni krążek, czy też intrygujący debiut "Port of Miami". Raper zapowiadał, że nowy album będzie zupełnie nową jakością, jeśli chodzi o warstwę tekstową. Okazało się to oczywiście bujdą, bo tak naprawdę niewiele tutaj ponad przechwałki, wymienianie nazw samochodów czy drogich alkoholi. Seks, gangsterka, kreowanie się na wielkiego bossa, z którym lepiej nie zadzierać. Ot, cały Rick Ross.

Nic więc dziwnego, że w części kawałków pierwsze skrzypce grają goście. André 3000 rozstawił konkurencję po kątach w przepięknym "Sixteen" (kandydat do najlepszego hiphopowego nagrania 2012 roku!), Wale i Drake dobrze wypadli w klimatycznym "Diced Pineapples", Stalley potwierdził bardzo wysoką formę, a Jay-Z w "3 Kings" utarł nosa zarówno Rossowi, jak i Dr. Dre, który dokonał rzadkiej sztuki - "popisał" się tekstem na poziomie gospodarza. Z drugiej strony, rapuje on ostatnio na tyle rzadko, że może nie powinno to wcale dziwić. Nieźle prezentuje się utwór "Presidential" na bicie Pharrella Williamsa, z miejsca wpadają w ucho "Ashamed", "Amsterdam" oraz "Touch'n You" z Usherem. Więcej natomiast można było oczekiwać od czwartej części sagi "Maybach Music", a przede wszystkim trzech nagrań utrzymanych w trapowej, południowej stylistyce. Szczególnie denerwuje "911", którego trudno wysłuchać do końca. Więcej tak słabych nagrań na szczęście nie ma. Summa summarum, dostaliśmy płytę, jakiej należało się spodziewać. Gorszą od "Teflon Don", ale rozmachem i budżetem bijącą większość konkurencji.

autor: rafi

God Forgives, I Don't: E-Recenzje

Tracklista

# Tytuł Czas
1 Pray for Us 0:59
2 Pirates 3:26
3 3 Kings (feat Dr Dre, Jay-Z) 4:26
4 Ashamed 4:19
5 Maybach Music IV (feat Ne-Yo) 5:14
6 Sixteen (feat André 3000) 8:18
7 Amsterdam 3:46
8 Hold Me Back 4:30
9 911 5:29
10 So Sophisticated (feat Meek Mill) 4:10
11 Presidential (feat Elijah Blake) 4:14
12 Ice Cold (feat Omarion) 3:51
13 Touch'n You (feat Usher) 4:16
14 Diced Pineapples (feat Wale, Drake) 4:36
15 Ten Jesus Pieces (feat Stalley) 6:55

Artyści wystepujący na albumie "God Forgives, I Don't"

Jay Z rap,słowa
Ne-Yo wokal
Dr. Dre rap,słowa
Usher wokal
André 3000 rap,słowa
Omarion wokal
Rick Ross producent,rap
Wale rap,słowa
Drake wokal
Stalley rap

Teledyski z płyty "God Forgives, I Don't"

God Forgives, I Don't
Touch 'N You ft. Usher Rick Ross
God Forgives, I Don't
Piszesz recenzję dla: God Forgives, I Don't


Przepisz tekst z obrazka:


* pola obowiązkowe


Dodaj komentarz do płyty "God Forgives, I Don't"

Autor:
Komentarz:

Przepisz tekst z obrazka: