Hard Candy - Madonna

Hard Candy Madonna

#9362-49884-9

Premiera: 25 kwietnia 2008
Premiera w Polsce: 25 kwietnia 2008

Gatunek: Pop
Styl: synth pop, dance

Wydawca: Warner Bros. Records
Dystrybutor: Warner Music Poland 
CD

Recenzja - Madonna "Hard Candy"

Czyżby Madonna straciła wyczucie? Królowa popu, która dotąd była co najmniej o krok przed innymi i nie bała się ryzykować, do pracy na "Hard Candy" zatrudniła najbardziej eksploatowanych twórców. Owocem jest może nie najgorsza płyta w dorobku gwiazdy, ale chyba najmniej porywająca.

Od razu należy zaznaczyć, że nowe dzieło Madonny jest dobre, ale nie jak na Madonnę. Otrzymujemy sporo całkiem fajnych (słowo "fajny" jest tu kluczowe) utworów, które bardzo ładnie odnajdą się na playlistach komercyjnych rozgłośni. Ot, zgrabna, dobrze wymierzona mieszanka popu, elektroniki i urban. I nic ponadto. A od tej pani wymaga się przecież więcej niż przyjemnych, chwytliwych hitów. To ona ma wyznaczać trendy, a nie podążać nimi.

Ów cukiereczek nie jest jednak taki całkiem gorzki. Czkają nas bowiem trzy, za to prawdziwe perełki - fantastyczne, mocno elektroniczne i szalenie roztańczone "Give It 2 Me", "She's Not Me" z subtelnymi echami disco oraz lekko melancholijne i po prostu pyszne "Beat Goes On" z gościnnym udziałem Kanye Westa (wszystkie trzy to dzieła Pharrella). Niestety sielankę psuje Timbaland. Facet pracuje już chyba z każdym wykonawcą na tej planecie, łącznie ze znanym niegdyś z Soundgarden, Chrisem Cornellem. Problem w tym, że dla wszystkich ma ten sam patent. W efekcie, jego charakterystyczne tłuste beaty i "ćwierkanie" odbijają się już czkawką. Ileż można też wysłuchiwać stękania Justina Timberlake'a (z całą sympatia do Justina i stękania)? Szczególnie, że Madonna niestety w tych mocno amerykańskich klimatach wypada średnio. Jej talent błyszczy znacznie większym blaskiem w repertuarze taneczno-popowym, niż ocierającym się o hip-hop i R&B.

Nie jestem w stanie zrozumieć, czemu ta w końcu wielka artystka postanowiła zrobić dokładnie to, co inni. Czemu tym razem nie stać jej było na coś zaskakującego, innowacyjnego? Czemu najodważniejsza i najbardziej prowokacyjna jest okładka?

Po wydaniu "Confessions on a Dance Floor" wszyscy pop-twórcy - i ci już uznani, i aspirujący - brzmieli jak Madonna. Jakoś nie wydaje mi się, aby teraz było co naśladować.

autor: Lola

Hard Candy: E-Recenzje

Tracklista

# Tytuł Czas
1 Candy Shop 4:15
2 4 Minutes 4:04
3 Give It 2 Me 4:48
4 Heartbeat 4:04
5 Miles Away 4:49
6 She's Not Me 6:05
7 Incredible 6:20
8 Beat Goes On 4:27
9 Dance 2night 5:03
10 Spanish Lesson 3:36
11 Devil Wouldn't Recognize You 5:09
12 Voices 3:39

Artyści wystepujący na albumie "Hard Candy"

Justin Timberlake producent,wokal
Madonna producent,wokal
Timbaland producent,perkusja
The Neptunes producent
Dan Warner gitara
Danja producent
Hannon Lane instrumenty klawiszowe

Teledyski z płyty "Hard Candy"

Brak teledysków z tej płyty
Piszesz recenzję dla: Hard Candy


Przepisz tekst z obrazka:


* pola obowiązkowe


Dodaj komentarz do płyty "Hard Candy"

Autor:
Komentarz:

Przepisz tekst z obrazka: