Honeymoon - Lana Del Rey

Honeymoon Lana Del Rey


Premiera: 18 września 2015
Premiera w Polsce: 25 września 2015

Gatunek: Rock / Pop / Elektronika / Alternatywa
Styl: indie pop, dream pop

Wydawca: Polydor
Dystrybutor: Universal Music Polska 
CD

Recenzja - Lana Del Rey "Honeymoon"

Powiedzieć, że nie czekałam na nową płytę Lany Del Rey z wypiekami na twarzy jest sporym niedowiedzeniem. Może dlatego "Honeymoon" mnie ujęło.

Fani wokalistki mogą poczuć się nieco rozczarowani. Z całego arsenału, jakim władała Lana Del Rey, został tak naprawdę klimat. Nie ma tu dekadenckich przebojów, zmysłowych refrenów, nawet odrobiny rockowej drapieżności. Wszystko jest do bólu stonowane, delikatne, kruche, ulotne, spokojne i jedynie spowite dobrze znaną duszną, nieco mroczną atmosferą. Spotkałam się z opiniami, że "Honeymoon" usypia. Owszem może, acz według mnie jest nieco inaczej. Amerykanka przez cały album brzmi, jakby dopiero co się obudziła. Te piosenki to muzyczny odpowiednik leniwego przeciągania się w łóżku. Gdzieś pomiędzy nocą a dniem. Snujące się, pozbawione jakiejkolwiek energii.

Radiowcy raczej nie będą zachwyceni (chyba, że ci pracujący na nocnych zmianach), trudno bowiem wyłuskać z tego krążka piosenkę na playlistę. Nie dość, że każda jest do siebie szalenie podobna, to jeszcze ich niespieszność, eteryczność są wyjątkowo nieradiowe. Jeśli jednak zaakceptujemy, że Lana Del Rey tym razem nie chciała nagrywać przebojów, okaże się, że jej nowego albumu słucha się zadziwiająco dobrze. Trochę nawet imponuje, że wokalistka pozostała sobą, nie siląc się na potencjalne hity. Nagrała longplay, który nawet jeśli się podoba, jest tak ulotny i senny, że długo w naszych sercach i głowach nie zagości.

"Honeymoon" może umilić jesienną szarugę, może utulić i może skłonić do refleksji, że Lana Del Rey byłaby znacznie lepszą kandydatką do wykonania piosenki do nowego Bonda niż Sam Smith. Jej nowym kawałkom brakuje dynamiki, dramaturgii, ale tak naprawdę każdy z tych utworów "napompowany" wielkim refrenem, wzbogacony silnymi emocjami i uszlachetniony jeszcze bardziej hollywoodzkimi aranżacjami, byłby pięknym, seksownym, porywającym przebojem dla 007.

autor: Anna Szymla

Honeymoon: E-Recenzje

Informacje - Lana Del Rey "Honeymoon"

Lana del Rey to jedna z najbardziej charyzmatycznych postaci na współczesnej scenie muzycznej. Jej twórczość utrzymana w spójnej stylistyce lat 50. i 60. sprawiła, że piosenkarka zdobyła ogromną rzeszę fanów i sławę na całej kuli ziemskiej.

Pierwsza EPka wydana w 2011 roku zawierająca hipnotyzujące utwory „Video Games” i „Blue Jeans” trafiła na pierwsze miejsca notowań amerykańskiego iTunes w kilka godzin po wydaniu, a media zachwycały się nad wydawnictwem okrzykując je najlepszymi singlami roku. Prawdziwe zamieszanie wokół Lany rozpętało się po wydaniu pierwszej studyjnej płyty „Born to Die”. Album utrzymany w klimacie indie popu z domieszką hip-holu pokrył się platyną w wielu państwach na całym świecie (w Wielkiej Brytanii nawet potrójną). Krążek zajął drugą pozycję na ekskluzywnej liście Billboard 200. Wyjątkowy, niski głos wokalistki w połączeniu z alternatywnym i niespotykanym dotąd brzmieniem stał się jej cechą charakterystyczną. Piosenki Lany były grane na całym świecie, a sama wokalistka została zaproszona do kampanii reklamowych takich marek jak Jaguar czy H&M.

Del Rey otrzymała nagrodę EMA dla Najlepszego Wykonawcy Alternatywnego oraz statuetkę BRIT jako Najlepsza Międzynarodowa Artystka a jej album był czwartym najczęściej kupowanym w 2012 roku. Drugi album studyjny Lany ukazał się latem 2014 roku. Z soulowo-popowych kompozycji artystka odeszła bardziej w stronę psychodelicznego rocka. Krążek zadebiutował na 1. miejscu listy Billboard 200 i pokrył się złotem m.in. w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Australii.

Amerykanka była również zaangażowana w produkcję soundtracku do filmu „Wielki Gatsby”. Melancholijny utwór „Young and Beautiful” promował całą płytę ze ścieżką dźwiękową.

Tracklista

# Tytuł Czas
1 Honeymoon 5:50
2 Music to Watch Boys To 4:50
3 Terrence Loves You 4:50
4 God Knows I Tried 4:40
5 High by the Beach 4:17
6 Freak 4:55
7 Art Deco 4:55
8 Burnt Norton (Interlude) 1:21
9 Religion 5:23
10 Salvatore 4:41
11 The Blackest Day 6:05
12 24 4:55
13 Swan Song 5:23
14 Don't Let Me Be Misunderstood 3:01

Artyści wystepujący na albumie "Honeymoon"

Brak danych.

Teledyski z płyty "Honeymoon"

Brak teledysków z tej płyty
Piszesz recenzję dla: Honeymoon


Przepisz tekst z obrazka:


* pola obowiązkowe


Dodaj komentarz do płyty "Honeymoon"

Autor:
Komentarz:

Przepisz tekst z obrazka: