Privateering - Mark Knopfler

Privateering Mark Knopfler

#11748311


Premiera: 3 września 2012
Premiera w Polsce: 4 września 2012

Gatunek: Rock

Wydawca: Mercury Records
Dystrybutor: Universal Music Polska 
2CD

Recenzja - Mark Knopfler "Privateering"

Mark Knopfler wciąż sentymentalny, refleksyjny i nawiązujący do swoich muzycznych korzeni. Na "Privateering" bardziej niż kiedykolwiek wcześniej.

W przypadku ostatnich wydawnictw artysty nasuwa się skojarzenie z Bobem Dylanem, z którym Mark przed laty współpracował. Podobnie do legendarnego barda, Anglik wraca do dźwięków, które kształtowały jego muzyczną wrażliwość - bluesa, folku, country. Jego piosenki są w przeważającej mierze subtelne, delikatne, akustyczne, kołyszące oraz pełne refleksji i melancholii. Właśnie refleksją i melancholią Knopfler głównie je nasyca. Ale na dwóch krążkach, wśród 20 piosenek, znajdziemy takie, przy których można się pobawić, a nie tylko zadumać nad życiem. Tych jest więcej na krążku drugim, na którym rozruszają nas świetne energetyczne bluesy "Used To Could", "Gator Blood", "Today Is Okay" czy "Got To Have Something". Pierwszy dysk to dominująca oaza spokoju, z paroma pięknymi widokami z krainy irlandzkiego folku, z wywołującymi poczucie nostalgii piszczałkami, skrzypcami. Ciekawostką jest, że wśród gości znalazł się uwielbiany przez smoothjazzowych fanów trębacz Chris Botti, choć jego udział zbyt wielki nie jest.

Podobno podwójny album jest pokłosiem koncertowych podróży Marka do różnych zakątków świata. Swoje refleksje z wypraw artysta zamknął w dużej formie, kojarzącej się przede wszystkim z muzyką amerykańską, głównie bluesową. Zrobił to pięknie, z naturalnym brzmieniem. Często ma się wrażenie, że jest się w jakiejś obskurnej knajpie na amerykańskim Południu i ogląda się na żywo popisy Knopflera i jego zespołu. Trudno znaleźć na krążku kandydata na wielki hit. Za to masa jest doskonałych piosenek, które zachwycą prowadzących autorskie audycje o bluesie. I oczywiście tych, którzy Marka Knopflera cenią bez względu na wszystko. Aczkolwiek przypadek Boba Dylana pokazuje, że muzyczny powrót do przeszłości nie wyklucza komercyjnego sukcesu. Wiem, że Anglik już od dawna o miejsca na listach bić się nie musi, lecz życzę mu sukcesu komercyjnego choćby po to, aby takiej muzyki było w mediach więcej.

autor: Lesław Dutkowski

Privateering: E-Recenzje

Tracklista

# Tytuł Czas
1 Redbud Tree 3:19
2 Haul Away 4:01
3 Don't Forget Your Hat 5:15
4 Privateering 6:19
5 Miss You Blues 4:18
6 Corned Beef City 3:32
7 Go, Love 4:52
8 Hot or What 4:54
9 Yon Two Crows 4:26
10 Seattle 4:17
1 Kingdom of Gold 5:22
2 Got to Have Something 4:01
3 Radio City Serenade 5:13
4 I Used to Could 3:36
5 Gator Blood 4:15
6 Bluebird 3:27
7 Dream of the Drowned Submariner 4:57
8 Blood and Water 5:19
9 Today Is Okay 4:45
10 After the Bean Stalk 3:54

Artyści wystepujący na albumie "Privateering"

Brak danych.

Teledyski z płyty "Privateering"

Brak teledysków z tej płyty
Piszesz recenzję dla: Privateering


Przepisz tekst z obrazka:


* pola obowiązkowe


Dodaj komentarz do płyty "Privateering"

Autor:
Komentarz:

Przepisz tekst z obrazka: