Purple - Baroness

Purple Baroness


Premiera: 18 grudnia 2015
Premiera w Polsce: 18 grudnia 2015

Gatunek: Rock / Metal
Styl: metal progresywny, rock progresywny, sludge metal, stoner rock

Wydawca: Abraxan Hymns
Dystrybutor: Warner Music Poland 
CD

Recenzja - Baroness "Purple"

Nie raz już w historii muzyki otarcie się o wielką tragedię lub wręcz jej doświadczenie, przekładało się na wspaniałe płyty. Baroness taką nagrał. Jakość "Purple" jest tak duża, że lokuje zespół w tej samej lidze, co sławniejsi koledzy z Mastodon.

Nie można rozpatrywać "Purple" pomijając wypadek busa z muzykami w 2012 roku, który omal nie zakończył się tragedią, a poskutkował między innymi kilkutygodniową hospitalizacją Johna Dyera Baizleya i obrażeniami pozostałych kolegów. Historia Baroness omal się wtedy nie zamknęła. Lider grupy długo dochodził do siebie, zaś ówczesna sekcja rytmiczna postanowiła dać sobie spokój z graniem. Na moje szczęście, nigdy nie znalazłem się w podobnej sytuacji, więc mogę sobie jedynie wyobrażać, co siedziało w głowach muzyków i studiować wywiady, skądinąd bardzo ciekawe, jakich John udzielił kilku polskim magazynom.

Baizley i Pete Adams, były żołnierz, należą szczęśliwie do tych, którzy się nie poddają. Wydarzenia z Anglii z 2012 roku musiały pozostawić w nich ślad. Nie była to nieuleczalna trauma, depresja, zwątpienie w sens życia, lecz radość, że się przetrwało, że można dalej tworzyć, żyć. To uczucie przebija się (wybija) dość często na "Purple". Płycie wyrazistej, mającej charakter, esencjonalnej, przykuwającej uwagę siłą emocji i wielością dźwiękowych barw, typową dla Baroness. Purpura to kolor jakby na skraju świata jasności i ciemności. Dużo jest dających nadzieję elementów, lecz nie da się nie zauważyć melancholii, refleksyjności, intymności, zadumy, słyszanych chociażby w instrumentalnej "Fugue", "If I Have To Wake Up (Would You Stop The Rain?)" czy w przejmującej piosence "Chlorine & Wine". Największe wrażenie robią na mnie jednak zmierzające w stronę radosną petardy pokroju "Morningstar" albo "Shock Me", których nie powstydziliby się panowie z Mastodon. Wspaniałości Purpury uzupełniają: piękne, głębokie brzmienie, sporo pochowanych pod powierzchnią smaczków (m.in. dzwoneczki, klawisze, cymbałki), które ukazują się tym bardziej ciekawskim melomanom po założeniu słuchawek oraz cudowne melodyjne solówki, zdradzające gorące uczucia gitarzystów względem twórczości Queen i Iron Maiden.

Baroness wywinął się śmierci i z nową sekcją rytmiczną nagrał najlepszą płytę od "Blue", bijącą radością z życia i tworzenia. Mam nadzieję, że na tym poziomie grupa pozostanie na lata.

autor: Lesław Dutkowski

Purple: E-Recenzje

Informacje - Baroness "Purple"

Baroness zawarł na "Purple" jedne ze swoich najlepszych kompozycji, z genialnymi melodiami, harmoniami w chórkach, riffami i solówkami gitarowymi na najwyższym poziomie. Choć wydawnictwo jest pokłosiem niewesołych momentów z roku 2012, nie jest zanurzone w posępności, smutku, rozpaczy, czy beznadziei. Jest tu cały kalejdoskop emocji, jakie kwartet z miasta, o które walczył kiedyś nasz rodak, Kazimierz Pułaski - Savannah, oddał przy wielkim wsparciu znakomitego producenta, Dave'a Fridmanna (m.in. The Flaming Lips, Sleater-Kinney). Mający wyznaczoną datę premiery na 18 grudnia 2015 roku "Purple", jest wielkim zwycięstwem Baroness, na które zespół ciężko pracował przez kilkanaście miesięcy.

"Z Davidem chciałem pracować odkąd założyłem zespół. Nie sądziłem, że kiedyś będzie mi to dane. Wielbię to, co robi" – zapewnia Baizley. Producent znacznie skrócił, zwykle mocno się przedłużające, procesy decyzyjne w Baroness. Podsuwał muzykom rozwiązania, które wielokrotnie z miejsca okazywały się idealnymi. Dziesięć piosenek z płyty jest niczym opowieść pełna niesamowitych przeżyć i przygód. "Purple" to z pewnością najmocniejszy materiał w karierze Baroness, który ma wszelkie zadatki ku temu, by osiągnąć sukces. Jeśli tylko los nie stanie muzykom na drodze, z pewnością go skosztują. Zagrawszy powrotną trasę w 2013 i 2014 roku Amerykanie przekonali się, jak bardzo fani tęsknili za ich muzyką, jak mocno ich wspierali.

Tracklista

# Tytuł Czas
1 Morningstar 4:16
2 Shock Me 4:17
3 Try To Disappear 4:52
4 Kerosene 5:10
5 Fugue 2:34
6 Chlorine & Wine 6:49
7 The Iron Bell 4:24
8 Desperation Burns 4:14
9 If I Have To Wake Up (Would You Stop The Rain) 5:41
10 Crossroads Of Infinity 0:16

Artyści wystepujący na albumie "Purple"

Brak danych.

Teledyski z płyty "Purple"

Brak teledysków z tej płyty
Piszesz recenzję dla: Purple


Przepisz tekst z obrazka:


* pola obowiązkowe


Dodaj komentarz do płyty "Purple"

Autor:
Komentarz:

Przepisz tekst z obrazka: