Seeing Eye Dog - Helmet

Seeing Eye Dog Helmet


Premiera: 7 września 2010
Premiera w Polsce: 6 września 2010

Gatunek: Rock / Metal / Alternatywa
Styl: metal alternatywny

Wydawca: Work Song
Dystrybutor: Mystic Production 
CD

Recenzja - Helmet "Seeing Eye Dog"

Podczas wizyty Helmet w Polsce, w styczniu 2009 roku, lider kapeli, Page Hamilton żalił się, że nie ma partnerki, a na jego koncerty przychodzą głównie spoceni faceci. Po ponad 20 latach kariery, wokalista i gitarzysta postanowił coś z tym zrobić. Nowa płyta to - w kategorii Helmet - pop-rock z kilkoma refrenami, które dziewczęta mogą śpiewać w pierwszych rzędach.

Znaczy, że zespół może konkurować z dajmy na to Maroon 5? No, nie do końca. Chociaż na tym jednym albumie znajdziemy więcej melodii niż na wszystkich dotychczasowych krążkach Helmet, a Page delikatnym głosem wyśpiewuje słowa "if heaven is the place, I must be a milion miles away", "Seeing Eye Dog" nie jest kandydatem do list przebojów. Nasz drogi singel poza paniami kocha bowiem gitary (w "Morphing" używa ich aż dziewięciu). Rzężące, nisko strojone, piłujące i podbite basem. Takie, co fanów (fanki?) Maroon 5 jednak skutecznie odstraszą.

Z drugiej strony, sympatycy "starego" Helmet mogą też być lekko zdziwieni, chociażby zamieszczeniem w zestawie skądinąd udanego coveru The Beatles ("And Your Bird Can Sing") czy czegoś "najbliższego balladzie, co nagrali" ("White City"). Gitary owszem, głośne, gęste, chłoszczące, Hamiltonowe, ale na swój sposób łagodniejsze, bardziej wygładzone. Ponadto wspomniane "Morphing" to niepokojący instrumetal, z orkiestrowym, bardzo filmowym klimatem, a "LA Water" jest najbardziej rozbudowaną strukturalnie i bogatą aranżacyjnie kompozycją kapeli. Spokojnie, dla równowagi mamy chociażby brutalny, ciężki numer tytułowy.

Czyli dobrze czy źle? Dobrze, zdecydowania dobrze. Nie jest to Helmet miażdżąco-nokautujący (umówmy się, taki od dawna nie był), ale solidny, rockowy, często zaskakujący (umówmy się, taki też od dawna nie był). Surowy, z odpowiednim ładunkiem energii, Hamiltonowym brzmieniem, a że trochę bardziej melodyjny, czasem z wpadającym w ucho refrenem, to przecież nic zdrożnego.

- To nie emo, to nie metal, to nie hardcore... to Helmet - podsumował dzieło Page. Amen.

autor: Anna Szymla

Seeing Eye Dog: E-Recenzje

Max Zorin


super

Helmet lata świetności i chwały ma już za sobą. Poziomu "Meatime" czy "Betty" nie uda się już raczej osiągnąć, Page Hamilton jest jednak niezmiennie genialnym muzykiem. Otacza się co prawda młodzikami, w duszy nadal gra mu surowy, przesterowany, rzężący rock. Na "Seeing Eye Dog" mamy sporo melodii, bardziej przystępnych zagrywek, może i jest nawet trochę delikatniej, ale to wciąż Helmet, a to już jakość sama w sobie.

Tracklista

# Tytuł Czas
1 So Long 3:12
2 Seeing Eye Dog 4:03
3 Welcome to Algiers 4:21
4 LA Water 4:09
5 In Person 3:06
6 Morphing 3:17
7 White City 3:25
8 And Your Bird Can Sing 2:14
9 Miserable 3:24
10 She's Lost 6:30

Artyści wystepujący na albumie "Seeing Eye Dog"

Brak danych.

Teledyski z płyty "Seeing Eye Dog"

Brak teledysków z tej płyty
Piszesz recenzję dla: Seeing Eye Dog


Przepisz tekst z obrazka:


* pola obowiązkowe


Dodaj komentarz do płyty "Seeing Eye Dog"

Autor:
Komentarz:

Przepisz tekst z obrazka: