The Electric Lady - Janelle Monáe

The Electric Lady Janelle Monáe

#7567868405


Premiera: 10 września 2013
Premiera w Polsce: 16 września 2013

Gatunek: Rock / Pop / RnB / Hip-Hop / Elektronika / Alternatywa
Styl: neo soul, funk

Wydawca: Bad Boy Entertainment
Dystrybutor: Warner Music Poland 
CD

Recenzja - Janelle Monáe "The Electric Lady"

Już od kilku lat mówiło się, że to właśnie ona, Janelle Monáe, ma największe szanse, żeby zostać nową królową ambitnego R&B i neo-soulu. Drugi longplay miał być weryfikacją tych aspiracji, a tym samym największym wyzwaniem w jej karierze.

Trzeba przyznać wprost - 28-letnia wokalistka, ale też autorka tekstów, okazjonalnie producentka i przede wszystkim genialna showmanka, udźwignęła ciężar przedsięwzięcia o tytule "The Electric Lady". Czasem za wszystko wystarczyłaby lista gości, w tym przypadku dość krótka, ale jakże wymowna - Prince, Solange, Erykah Badu, Miguel i Esperanza Spalding. Każdy z tych artystów to gwiazda na tyle wielkiego formatu (Prince nawet coś więcej, ikona), że nie zdziwiłoby w ogóle, gdyby skradli show gospodyni. Tymczasem nic z tego, Monáe to już teraz zbyt duży rozmiar kapelusza, by coś takiego mogło się wydarzyć. Największą, najjaśniej świecącą gwiazdą na "The Electric Lady" jest ona sama. Poraża charyzmą, zachwyca talentem, ujmuje głosem, potwierdza wszystkie komplementy, którymi obsypano ją po poprzednim albumie i występach gościnnych.

Jest wiele piosenkarek, które mają fantastyczny wokal, ale za grosz oryginalności. Są takie, które mają urodę, ale do walorów stricte artystycznych trudno już czuć wielką sympatię. Są wybitne tekściarki, za to śpiewające w nieprzekonujący sposób, nudzące. U Monáe wszystko idzie ze sobą w parze, doskonale się zgrywa, każdy aspekt stanowi oddzielny atut. Dlatego też Janelle świetnie wypada zarówno w rockowo-funkowych kompozycjach ("Givin Em What They Love"), gdzie musi pokazać pazur, jak i w spokojniejszej, uczuciowej soulowej stylistyce ("Look Into My Eyes"), jak i groove'owych, jazzowych klimatach (piękne "Dorothy Dandridge Eyes", dedykowane jednej z pierwszych kobiecych wielkich gwiazd kina o afro-amerykańskich korzeniach). To przekłada się na longplay jako całość, na spójną, pełną zwrotów akcji, co przy niemałym rozpięciu brzmień i klimatów wcale tak często nie owocuje czymś ciekawym, a częściej chaotycznym. U niej nic takiego nie ma miejsca, to zestaw dopracowany pod każdym względem. Mało kto współcześnie ma dar łączenia aspiracji artystycznych z komercyjnym pierwiastkiem. Mało kto umie tak wciągnąć słuchacza, zaciekawić go. Właśnie dlatego "The Electric Lady" jest wydawnictwem, które zachwyca dziś, ale bez wątpienia będzie robiło też ogromne wrażenie za rok, a nawet dziesięć lat. Już dziś jestem co do tego w stu procentach przekonany. Panno Monáe, nie ma na co dłużej czekać - czas się ukłonić i przyjąć na głowę koronę królowej.

autor: rafi

The Electric Lady: E-Recenzje

Tracklista

# Tytuł Czas
1 Suite IV Electric Overture 1:37
2 Givin Em What They Love (feat Prince) 4:26
3 Q.U.E.E.N (feat Erykah Badu) 5:10
4 Electric Lady (feat Solange) 5:08
5 Good Morning Midnight (Interlude) 1:22
6 Primetime (feat Miguel) 4:40
7 We Were Rock & Roll 4:19
8 The Chrome Shoppe (Interlude) 1:10
9 Dance Apocalyptic 3:25
10 Look Into My Eyes 2:18
11 Suite V Electric Overture 2:20
12 It's Code 4:05
13 Ghetto Woman 4:46
14 Our Favorite Fugitive (Interlude) 1:23
15 Victory 4:12
16 Can't Live Without Your Love 3:54
17 Sally Ride 4:08
18 Dorothy Dandridge Eyes (feat Esperanza Spalding) 4:15
19 What An Experience 4:55

Artyści wystepujący na albumie "The Electric Lady"

Prince wokal
Big Boi producent
Diddy producent
Erykah Badu wokal
Esperanza Spalding wokal
Solange wokal
Janelle Monáe wokal,muzyka,słowa
Miguel wokal

Teledyski z płyty "The Electric Lady"

The Electric Lady
Dance Apocalyptic Janelle Monáe
The Electric Lady
The Electric Lady
Q.U.E.E.N. feat. Erykah Badu Janelle Monáe
The Electric Lady
The Electric Lady
PrimeTime ft. Miguel Janelle Monáe
The Electric Lady
Piszesz recenzję dla: The Electric Lady


Przepisz tekst z obrazka:


* pola obowiązkowe


Dodaj komentarz do płyty "The Electric Lady"

Autor:
Komentarz:

Przepisz tekst z obrazka: