The Suburbs - Arcade Fire

The Suburbs Arcade Fire

#0602527426297

Premiera: 2 sierpnia 2010
Premiera w Polsce: 30 lipca 2010

Gatunek: Rock / Alternatywa
Styl: indie rock, art rock

Wydawca: Merge Records
Dystrybutor: Universal Music Polska 
CD

Recenzja - Arcade Fire "The Suburbs"

- To będzie taka mieszanka Depeche Mode i Neila Younga - zapowiadał wokalista, Win Butler. Jak dziwnie i podejrzanie by to nie brzmiało, nie kłamał. Co to znaczy? Niewątpliwie "The Suburbs" to ciekawa i intrygująca rockowa płyta z popowym drygiem. Poza tym bardzo dobra i zaskakująco przebojowa.

Na pierwszy rzut oka (ucha?) ciężko znaleźć wspólny mianownik między DM a Youngiem. Wbrew pozorom, łączy ich więcej niż sympatia muzyków Arcade Fire. Po pierwsze, dają świetne koncerty. Po drugie potrafią pisać utwory po prostu stworzone do grania na żywo. I tu należy zacząć doszukiwania się wpływów wymienionych artystów na "The Suburbs". Praktycznie każda zamieszczona na płycie piosenka ma tak wspaniałą melodię i - z braku lepszego słowa - nośność, że chciałoby się jej wysłuchać grzmiącej z ścian Marshallów. Nie znaczy to wcale, że materiał jest bardzo hałaśliwy czy rozbuchany od ornamentów. Wręcz przeciwnie. W porównaniu z poprzednimi wydawnictwami Kanadyjczyków, najnowsze dzieło wydaje się dość surowe. Niemal zanikł aranżacyjny rozmach (podkreślam niemal, obecne nadal są smyki czy rozmaite perkusjonalia), pojawiły się za to czysto rockowe i folkowe klimaty.

Weźmy chociażby otwierające zestaw nagranie tytułowe, rozbujane po amerykańsku niczym "Harvest Moon" wspomnianego już Neila Younga. Inspiracji rodakiem można się jeszcze doszukać w akustycznym, pełnym uroku "Wasted Hours". Nie brakuje jednak bardziej nowojorskich momentów z brudnymi metalicznymi gitarami a la Sonic Youth ("Empty Room") albo z kobiecym pierwiastkiem w stylu Blondie ("The Suburbs (Continued)"). Słychać też echa U2 w iście stadionowym "Half Light II (No Celebration)". Depeche Mode czy Bruce'a Springsteena również można tu i ówdzie wychwycić. Moim faworytem jest jednak ostry, motoryczny i rozpędzony niczym Queens of The Stone Age "Month of May". A najlepsze w tym wszystkim jest to, że tak naprawdę całość nie brzmi jak elementarz fana rockowego grania, lecz jak... Arcade Fire w topowej formie.

Butler z żoną i kolegami biorą od innych artystów esencję i tworzą z niej swój wyjątkowy, przepyszny koktajl. Trochę jak z tequilą sunrise - owszem, zawiera meksykański trunek, ale poza delikatną goryczką, w smaku zupełnie nie przypomina bazowego składnika.

autor: Anna Szymla

The Suburbs: E-Recenzje

Tracklista

# Tytuł Czas
1 The Suburbs 5:15
2 Ready to Start 4:15
3 Modern Man 4:40
4 Rococo 3:57
5 Empty Room 2:52
6 City with No Children 3:11
7 Half Light I 4:14
8 Half Light II (No Celebration) 4:27
9 Suburban War 4:41
10 Month of May 3:50
11 Wasted Hours 3:21
12 Deep Blue 4:28
13 We Used to Wait 5:01
14 Sprawl I (Flatland) 2:51
15 Sprawl II (Mountains Beyond Mountains) 5:18
16 The Suburbs (Continued) 1:27

Artyści wystepujący na albumie "The Suburbs"

Brak danych.

Teledyski z płyty "The Suburbs"

Brak teledysków z tej płyty
Piszesz recenzję dla: The Suburbs


Przepisz tekst z obrazka:


* pola obowiązkowe


Dodaj komentarz do płyty "The Suburbs"

Autor:
Komentarz:

Przepisz tekst z obrazka: