menu

Fu Manchu



Wykonawcy: Fu Manchu
Miejsce: WARSZAWA, Proxima
Data: 07.10.2014
Bilety: Bilety: 59 zł (przedsprzedaż)/69 zł (w dniu koncertu) Do nabycia za pośrednictwem: Ebilet, Eventim, Ticketpro Kolekcjonerskie: Pwevents.pl/pl/bilety,1,191.html
Organizator: PW Events
 

OPIS

Zespół Fu Manchu, oryginalnie znany jako Virulence, założony został w 1985 roku i od tamtego czasu zasłużył na miano jednego z najsłynniejszych zespołów na alternatywnej scenie rockowej. 
Początkowo w skład zespołu wchodzili: wokalista Ken Pucci, gitarzysta Scott Hill, basista Mark Abshire oraz perkusista Ruben Romano. W 1987 Abshire opuścił grupę i został zastąpiony przez Grega McCaughey'a. Debiutancki album ukazał się pod szyldem Alchemy Records w 1988 i nosił tytuł "If This Isn't a Dream..." W 1990, po tym jak Pucci odszedł z zespołu, a jego miejsce zajął wokalista Glenn Chivens, grupa zmieniła nazwę na Fu Manchu.

Od samego początku, kwartet zdobył sobie grupę oddanych fanów, którzy przyciągnięci zostali przez chwytliwe, bezpretensjonalne, gitarowe brzmienia oraz beztroską warstwę liryczną, traktującą głównie o "motocyklach, furgonetkach, jeździe na deskorolce oraz science fiction”. Ta charyzmatyczna grupa ma w swoim dorobku już dziesięć długogrających albumów, a ostatni z nich "Signs of Infinite Power" wydany został w 2009 roku przez Century Media Records. Za produkcję odpowiedzialny jest Sergio Chavez" (Motörhead, Helmet), a miksowaniem zajał się Andrew Alekel" (Foo Fighters, Danzig). "Signs of Infinite Power" jest dowodem swoistego ożywienia Fu Manchu, gdyż na albumie usłyszeć możemy olbrzymie pokłady punkowej energii, hard rockowego pędu oraz psychodelicznych brzmień w dobrym stylu.
"In Search Of..." to trzeci album w karierze Fu Manchu. Ukazał się w 1996 roku nakładem Mammoth Records. Uważany jest za najważniejszy krążek w dyskografii zespołu oraz szczytowe osiągnięcia sceny stoner metalowej, której Fu Manchu są bez wątpienia jednym z najwybitniejszych przedstawicieli, obok takich grup jak Kyuss czy Sleep.

"Gigantoid" to już jedenasty pełnometrażowy album Amerykanów. Światło dzienne ujrzał dokładnie 29 kwietnia 2014 roku. Na płycie znalazło się dziewięć autorskich kompozycji, które zgodnie z zapowiedzią, można określić jako surowsze i prymitywniejsze w porównaniu do wcześniejszych krążków kapeli.



Materiały organizatora/Serwis Barock nie ponosi odpowiedzialności za treści nadesłane.