menu
Sacrum Profanum 2012: Kronos Quartet, Skalpel, DJ Vadim, King Cannibal, DJ Food, Grasscut Koncert 2012

Sacrum Profanum 2012: Kronos Quartet, Skalpel, DJ Vadim, King Cannibal, DJ Food, Grasscut



Wykonawcy: DJ Food | DJ Vadim | Grasscut | King Cannibal | Kronos Quartet | Skalpel
Miejsce: Kraków, Hala Ocynowni ArcelorMittal Poland
Data: 15.09.2012
Początek: 20:00
Bilety: Sektor I: 99 zł, Sektor II: 66
Organizator: KBF
WWW: www.sacrumprofanum.com
 

OPIS

Grasscut

Duet Grasscut tworzą Andrew Phillips i Marcus O'Dair. Pierwszy jest cenionym kompozytorem, wielokrotnie nagradzanym za swoje produkcje filmowe i telewizyjne, drugi natomiast gra na basie i klawiszach. Po raz pierwszy spotkali się w 2008 roku na Loop Festival, przy okazji koncertowania z innymi zespołami, a dwa lata później, nakładem wytworni Ninja Tune, ukazał się ich debiutancki album: "1 Inch: ½ Mile". Płyta została ciepło przyjęta przez krytykę i zebrała znakomite recenzje w prasie. Prestiżowy magazyn "Mojo" okrzyknął ją elektroniczną płytą miesiąca, a "Sunday Telegraph" umieścił ją w dziesiątce najlepszych krążków 2010 roku. Występ Grasscut na Sacrum Profanum poprzedza premiera ich nowego albumu "Unearth", który trafił do sprzedaży w miniony poniedziałek,16 lipca.

Brytyjczycy uznawani są za twórców odważnych i bezkompromisowych, za kreatorów unikalnych brzmień ze skalą muzycznej wyobraźni porównywalnej do Fuck Buttons czy Daedelusa. Łączą rasową elektronikę z brzmieniem klasycznych instrumentów oraz czarem zabawkowych keyboardów Casio. W studio nie stronią od harmonii, pianina, gongu, perkusji, syntezatorów, a także... telefonów komórkowych, które służą im choćby do nagrywania wokali czy dźwięków ulicy. Grasscut remiksowali utwory Coldcut, Bonobo, Jaga Jazzist i Voluntary Butler Scheme.

DJ Food

DJ Food to brytyjski projekt spod znaku elektroniki, drum and basu, trip oraz hip hopu producenta i remiksera muzycznego Kevina Foakesa (aka Strictly Kev). To bez wątpienia jedna z największych gwiazd kultowej wytwórni Ninja Tune, która wraca po latach oczekiwania z nowym, znakomitym wydawnictwem.

Projekt DJ Food zadebiutował w 1990 roku. Na początku tworzyli go Matt Black oraz Jonathan More (Coldcut), założyciele wytwórni Ninja Tune, traktując go jako zajęcie poboczne. Z czasem grupa powiększyła skład, w którym największą rolę zaczęli odgrywać Patrick Carpenter oraz Strictly Kev. DJ Food zyskał sławę wydając serię płyt "Jazz Brakes", z których zwłaszcza trzecia część cieszyła się ogromnym uznaniem fanów i didżejów.
W latach 1990-1994 wydali pięć części składanki. W październiku 1995 roku na rynku ukazał się ich longplay "A Recipe For Disaster", który w warstwie brzmieniowej odszedł od stylistyki jazzowej. W styczniu następnego roku do sklepów trafił krążek "Refried Food", na który złożyły się remiksy z sześciu poprzednich wydawnictw. Ostatnią płytą nagraną w duecie był album "Kaleidoscope", z gościnnymi udziałem między innymi Bundy'ego K. Browna oraz Kena Nordine'a

Artyści zaczynali od breaków, loopów i sampli, w których dominowały elementy hip hopu oraz jazzu. Z czasem ich styl muzyczny zaczął ewoluować w kierunku muzyki latino, ambientu, z mocnymi akcentami techno i funk. Kontynuują klasyczne linie produkcji nu jazzowych Ninja Tune, nawiązując do Cinematic Orchestra czy Herbalisera.

Dzisiejszy styl DJ Food ma już niewiele wspólnego z poprzednimi dokonaniami grupy, dzięki którym usłyszał o niej świat. Technika samplingu jest już tylko punktem wyjścia dla barwnych dźwiękowych kolaży mieniących się jazzowym fusion, swingiem, funkowym groovem, filmową atmosferą i niemal klasycznymi aranżacjami.

W lutym tego roku ukazał się nowy, długo wyczekiwany album artysty. Krytycy są zgodni, że "The Search Engine" to zdecydowanie najlepsza płyta innowatora, oparta na klasycznych brzmieniach ninjowych z lat 90., a równocześnie idealnie dopasowana do naszych czasów.
Polish Icons to projekt poświęcony gigantom polskiej sceny. Wybrane utwory Krzysztofa Pendereckiego, Henryka Mikołaja Góreckiego, Witolda Lutosławskiego i Wojciecha Kilara usłyszymy w nowych, zaskakujących, odważnych aranżacjach przygotowanych przez artystów sceny elektronicznej i klubowej.

DJ Vadim

DJ Vadim to hiphopowy wizjoner, jedna z ciekawszych postaci brytyjskiej sceny muzycznej, znany każdemu miłośnikowi wytwórni Ninja Tune. To nie tylko DJ i producent, a także reżyser oraz obiecujący fotograf.

Vadim Peare, jak naprawdę nazywa się twórca, urodził się w Sankt Petersburgu, dorastał w Londynie, a dziś jest prawdziwym obywatelem świata: swój czas dzieli między Londyn, Nowy Jork, Berlin... i niezliczone podróże. W ciągu wielu lat aktywności na scenie ugruntował swoją pozycję jednego z najlepszych niezależnych producentów na świecie. Koncertuje i współpracuje z uznanymi i dopiero wschodzącymi gwiazdami. W 1994 roku założył własną, niezależną wytwórnię Jazz Fudge, a już rok później dołączył do Ninja Tune. Tak rozpoczęła się jego muzyczna przygoda, która trwa już blisko dwadzieścia lat i której rezultaty obejrzeć można było już ponad 2,5 tysiąca razy w 68 krajach.

- Podzielam opinię Milesa Davisa, który stwierdził że nienawidzi, gdy muzyka jest definiowana i dzielona na gatunki przez gazety - mówi o swojej twórczości. - Nie uznaję podziałów w muzyce na ten, czy inny gatunek. Dla mnie istnieją tylko dwa rodzaje muzyki - dobra i zła, i naprawdę nie uważam siebie za wykonawcę konkretnego gatunku.

DJ Vadim często określany mianem Johna Coltrane'a hip-hopu. Ma w swoim dorobku tak znaczące nagrania jak "The Terrorist", "Black is the Night" i "Bluebird". Współpracował ze znakomitymi muzykami, wokalistami i zespołami, jak DJ Krush, Stevie Wonder, The Roots, Prince, Public Enemy, Dilated Peoples, Kraftwerk, Sly and the Family Stone, Fat Freddy's Drop, Super Furry Animals czy Paul Weller. Był założycielem i zarazem producentem The Bug, The Isolationist, The Russian Percussion, One Self i The Electric. Szczególnie miło wspomina współpracę z hiszpańską grupą 7 Notas 7 Colores, z którą w 2001 roku zdobył nominację do Latin Grammy.

Artysta ma na koncie sześć solowych płyt, jeden remix album, pięć wydawnictw grupowych (The Isolationist - 1999; The Bug - 1994, One Self - 2005; The Electric - 2011), niezliczone składanki i remiksy. Koncertuje blisko 180 razy w roku.

Wrześniowy występ podczas Sacrum Profanum w koncercie Polish Icons nie będzie pierwszym kontaktem muzyka z Polską i naszą sceną muzyczną. Oprócz kilku tras koncertowych w naszym kraju, DJ Vadim ma na swoim koncie współpracę z lubelskim wydawnictwem EtRecs, z którym przygotował EP-kę "Synergy", a dzięki przyjaźni z Igorem Boxxem miał możliwość nagrywania z Urszulą Dudziak. Najlepiej wspomina swoją pierwszą wizytę w naszym kraju. - Wciąż mam w pamięci wizytę u DJ-a Igora Pudło ze Skalpela - opowiada. - Zaproponował wtedy, że moglibyśmy przy okazji odbyć taki mały koncertowy tour po pięciu dużych polskich miastach. (...) Nie słyszałem wcześniej o Krakowie, Bydgoszczy, Łodzi, czy Wrocławiu. Wiedziałem tylko, że jest Warszawa i Gdańsk… Ostatecznie zgodziłem się, a kiedy wylatywałem do domu, myślałem, że pięć miast to za mało, że następne tournée musi obejmować co najmniej piętnaście... Tu się tyle dzieje!

Skalpel

Ich płytami zachwycały się największe światowe media - od Q i DJ Magazine, poprzez The Wire, po BBC. Byli nominowani do najbardziej prestiżowych muzycznych nagród. Krytycy są zgodni: na próżno szukać polskich artystów, w tak wielkim stopniu jak oni rozpoznawalnych i cenionych poza granicami naszego kraju, a brytyjski New Musical Express, po wejściu Polski do Unii Europejskiej, uznał ich za najbardziej oryginalny zespół ze wszystkich artystów z nowych państw członkowskich. Wrocławski duet Skalpel - bo o nim mowa - wystąpi na Festiwalu Sacrum Profanum. Koncert odbędzie się 15 września w hali ocynowni ArcelorMittal Poland.

- Po dwóch fenomenalnie przyjętych przez światową krytykę albumach - zamilkli - komentuje Filip Berkowicz, Dyrektor Artystyczny Festiwalu Sacrum Profanum. - Przez kilka ostatnich lat zajmowali się swoimi indywidualnymi projektami. Teraz - zainspirowani muzyką Krzysztofa Pendereckiego, Henryka Mikołaja Góreckiego, Wojciecha Kilara i Witolda Lutosławskiego - powracają. Na jednej scenie spotkają się z Kronos Quartet i przyjaciółmi z kultowej wytwórni Ninja Tune. Panie i Panowie - we wrześniu wielka reaktywacja legendarnej formacji Skalpel.

Skalpel to wrocławski duet, tworzony przez kompozytorów i producentów: Marcina Cichego i Igora Pudło współpracujących ze sobą od 1998 roku. W 2001 r. dzięki rewelacyjnemu demo Polish Jazz nawiązali współpracę ze słynną brytyjską wytwórnią Ninja Tune. Muzyka którą tworzą to połączenie tradycji z nowoczesnością. W opinii BBC (...) "lokują się gdzieś w okolicach The Cinematic Orchestra, ale idą w bardziej minimalistycznym, wschodnio-europejskim kierunku. Dryfujące klimatyczności i poszukujące basy zagarniane są w odpowiednim kierunku przez konkretną, wiodącą prym perkusję. Kojarzy mi się z dymem i kurzem, z muzykami ubranymi w garnitury lub smokingi. To Jazz, naprawdę dobry".

W swojej twórczości muzycy Skalpela sięgali po polski jazz z lat 60. i 70, na jego bazie konstruując własną autorską wizję współczesnej muzyki, łączącej to, co najlepsze w jazzie, hip hopie i muzyce klubowej. Przedsmak ich możliwości dała epka Sculpture z 2003 roku, która zniknęła z półek sklepowych już w dniu premiery. Rok później duet wydał swój debiutancki album Skalpel. Obydwie płyty zostały docenione przez fanów i krytyków na całym świecie. Recenzenci byli zgodni: Polacy wnieśli do nieco skostniałego języka współczesnej elektroniki, sporo świeżości - oprócz jazzowych inspiracji ich nagrania zdradzają doskonałą znajomość alfabetu hip hopu, a także dorobku nowej elektroniki.

Sukcesem artystycznym był też drugi album Skalpela Konfusion, dzięki któremu duet został laureatem prestiżowych Paszportów Polityki. Gazeta Wyborcza wymieniła epkę Sculpture wśród pięciu najważniejszych płyt z nowym polskim jazzem. Na świecie płyta Skalpel znalazła się w podsumowaniu Album Of The Year przygotowanym przez DJ Magazine. Album był też nominowany do BBC - Gilles Peterson Worldwide Music Awards 2004, obok takich sław jak Björk, hip-hopowych producentów N.E.R.D [Justin Timberlake, Snoop Dogg, Kelis, Britney] i drum'n bassowego mistrza Roni Size'a. Płyty Skalpela znajdują się na wysokich miejscach w wielu rankingach najlepszych polskich albumów minionej dekady.

King Cannibal

King Cannibal to kolejny artysta wytwórni Ninja Tune, który wystąpi podczas koncertu Polish Icons w sobotę 15 września 2012 r. w hali ocynowni ArcellorMittal Poland w ramach jubileuszowego 10. Festiwalu Sacrum Profanum.

Polish Icons to projekt poświęcony gigantom polskiej sceny. Wybrane utwory Krzysztofa Pendereckiego, Henryka Mikołaja Góreckiego, Witolda Lutosławskiego i Wojciecha Kilara usłyszymy w nowych, zaskakujących, odważnych aranżacjach przygotowanych przez artystów sceny elektronicznej i klubowej.

King Cannibal (naprawdę Dylan Richards) określa swoją muzykę jako brutal deluxe production, czyli bezwzględne industrialne dźwięki i ostre jak brzytwa rymy. Bezkompromisowo łączy tłuste i pocięte bity z lekkimi rytmami, łatwo przechodzi od drum'n'bassu, rave'u czy dancehallu do dubstepu - to wszystko sprawia, że jego remiksy są wyjątkowe. Łączy w nich sample największych wykonawców muzyki elektronicznej z potężnymi, pulsującymi basami. King Cannibal spotka się na jednej scenie m.in. z Kronos Quartet oraz legendarną formacją Skalpel.
King Cannibal na swoją artystyczną markę zapracował świetnymi remiksami, które szybko podbiły muzyczny świat - w szczególności mixtape "One Food In The Fire, One Foot In The Air", który od razu zwrócił uwagę Ninja Tune. Nie mając jeszcze własnej płyty zremiksował utwór Amona Tobina "Bloodstone ". Zrobił to na tyle dobrze, że kompozycja znalazła się na krążku Ninja Tune XX - składance podsumowującej dwadzieścia lat działalności wytwórni.

King Cannibal jeszcze przed wydaniem debiutanckiej płyty otrzymywał duże wsparcie od wielkich nazwisk ze świata muzyki elektronicznej. Jego najnowszy album - "Let The Night Roar ", wydany w 2009 roku okazał się jednym z najciekawszych i najgorętszych debiutów w katalogu Ninja Tune. King Cannibal utwierdził w ten sposób wszystkich, że poparcie tuzów elektroniki nie było przypadkowe. - Naprawdę tłuste bity - tak o debiutanckim albumie Richardsa powiedział Kevin Martin (The Bug).

Artysta nie kryje fascynacji horrorami, dlatego jego muzyka pełna jest odniesień do kina: W trakcie prac nad "Let the Night Roar" oglądałem dużo filmów azjatyckich, które są bardziej stonowane i zawierają więcej treści niż kino hollywoodzkie. Dzięki nim chciałem nadać mojej płycie medialny kontekst. Najbardziej lubię japońskie filmy pinku eiga i kino exploitation z lat 70. - "Lady Snowblood ", "Female Prisoner: Scorpion". (...) W tej chwili oglądam dużo amerykańskich produkcji z lat 70. oraz włoskich filmów giallo, jestem wielkim fanem Dario Argento. Już w samych kopiach tych filmów, w kolorystyce zdjęć jest coś mrocznego, mają bardzo intensywny klimat. Nawet kiedy nic się nie dzieje, czuć w nich ogromne napięcie, które chciałbym oddać na nowej płycie.

Potężne, głębokie basy, wyjęte niczym z horroru pogłosy, demoniczne wokale - wszystko to sprawia, że płyta wywiera silne wrażenie. Mroczny i złowrogi wizerunek King Cannibal zawdzięcza muzycznym korzeniom. - Kiedyś pracowałem w sklepach muzycznych i słuchałem płyt w labeli Digital Hardcore czy Position Chrome - mówi artysta w jednym z wywiadów - Posłuchaj sobie starych kawałków od Panace. Dojdziesz do wniosku, że to, co ja gram, jest bardzo lekkie w porównaniu z jego twórczością czy Warehouse, Throbbing Gristle. Ja robię easy listening w porównaniu z nimi.

Z okazji 20. rocznicy powstania Ninja Tune w 2012 roku King Cannibal przygotował specjalne wydawnictwo zatytułowane "The Way of the Ninja ". - Byłem zaszczycony, bo słucham tej muzyki (wywodzącej się z Ninja Tune) od dawna. Wytwórnia ma 20 lat, ja mam 32, od początku kupuję ich płyty, właściwie wychowałem się na nich. W ten sposób mogłem wyrazić wdzięczność za wspaniałą muzykę, jaką dostawałem od nich przez te wszystkie lata. Znałem płyty z Ninja Tune bardzo dobrze więc nie było to dla mnie trudne zadanie. Jedyny problem polegał na tym, żeby umieścić na krążku "The Way of the Ninja " wszystko to, co chciałem wykorzystać.
Dziś King Cannibal bez wątpienia jest jednym z tych muzyków, których karierę powinien śledzić każdy miłośnik niebanalnych dźwięków.

Materiały organizatora/Serwis Barock nie ponosi odpowiedzialności za treści nadesłane.

GALERIA