The Astonishing - Dream Theater

The Astonishing Dream Theater


Premiera: 29 stycznia 2016
Premiera w Polsce: 29 stycznia 2016

Gatunek: Rock
Styl: art rock, rock progresywny

Wydawca: Roadrunner Records
Dystrybutor: Warner Music Poland 
2CD

Recenzja - Dream Theater "The Astonishing"

Ponura wizja braci Wachowskich z serii "Matrix" spełniła się. Na razie na szczęście tylko na płycie Dream Theater. "The Astonishing" to może nie zdumiewająca, ale na pewno zgrabnie przedstawiona opowieść o świecie, w którym człowiek nie ma zbyt wiele do powiedzenia.

Koncept album to żadne novum w liczącej ponad trzy dekady historii zespołu. Z rachunków zawsze byłem kiepski, ale o ile dobrze liczę "The Astonishing" to czwarte dzieło bogów progmetalu mające charakter zamkniętej historii. Dopracowane ze starannością, z ośmioma bohaterami, specjalną mapką i pewnie jeszcze wieloma innymi niespodziankami. Mój tryb przypuszczający wynika stąd, że otrzymując album w wersji promocyjnej, nie zostałem obdarowany tekstami ani szczegółami historii. Dzieląc się wrażeniami, znam trzech z ośmiu bohaterów i wiem, że koncept dotyczy futurystycznego świata o charakterze totalitarnym, w którym muzykę mogą tworzyć tylko maszyny. Rzecz jasna znajdują się rebelianci, którzy na taką rzeczywistość się nie godzą i z ciemiężcami walczą. Nie pierwszy i ostatni raz z podobnymi opowieściami się stykam. Ale Dream Theater swoją przedstawił w sposób, który mnie zaciekawił, wciągnął i kazał na nowo uwierzyć, że ten zespół ma jeszcze rezerwy.

Dlaczego poprzedniej płycie powiedziałem "nie", a tej mówię "tak"? Dream Theater, a ściślej, John Petrucci i Jordan Rudess, bo to oni odpowiedzialni są za muzykę, podzielili wprawdzie opowieść aż na 34 kawałki i dwa akty, ale zachowali się inteligentnie, z wyczuciem, bo dużo z tych części jest krótkich (najdłuższa piosenka na płycie ma nieco ponad 7 minut) i łatwo wchłanialnych. Jakby muzycy tworzyli ilustrację do filmu, kiedy często konieczne jest napisanie bardzo krótkich fragmentów, odpowiednio podkreślających emocje, dających właściwy podkład pod scenę. Tych uroczych miniaturek jest na "The Astonishing" dość sporo i wiele z nich jest, nomen omen, zdumiewająco pięknych. W niemałej mierze to zasługa Johna i Jordana, choć podkreślić trzeba również wielki udział Davida Campbella, taty Becka, w aranżowaniu partii orkiestry (nagrywali filharmonicy z Pragi) i chóru. Paleta barw ma dużą rozciągliwość, bo poza krótkimi ilustracjami (silnie inspirowanymi klasykami progresu), mamy typowy dla Dreamów epicki, chwilami wręcz bombastyczny progmetal (np. "Brother, Can You Hear Me"), ostre akcenty metalowe, a nawet deczko kabaretu i muzyki etnicznej (świetny "Three Days") oraz nowoczesnych, elektronicznych hałasów. Co podoba mi się szczególnie, James La Brie mniej ucieka w wysokie rejestry, śpiewa w sposób bardziej stonowany, co dokłada znaczącą cegiełkę do przyjemności przyswajania "The Astonishing".

Nie jest to na  może najlepszy koncept album Dream Theater, bo to jednak nie poziom "Metropolis Pt. 2…", ale muzycy stworzyli materiał, którego pomimo nielichych rozmiarów, słucha się z przyjemnością i zaciekawieniem. Chętnie obejrzałbym film na podstawie opowieści z "The Astonishing". Może niekoniecznie musieliby go nakręcić, obecnie, pan Wachowski i pani Wachowska, ale myślę, że Neill Blomkamp zrobiłby z tego kawał porządnej sztuki filmowej.

autor: Lesław Dutkowski

The Astonishing: E-Recenzje

Informacje - Dream Theater "The Astonishing"

Płyta "The Astonishing" to trzynasta płyta studyjna w dorobku Dream Theater. Zespół wykona cały materiał na żywo, podczas najbliższej europejskiej trasy, która odbędzie się w lutym i marcu 2016 roku! "Okładka to złowieszcze zaproszenie do dystopijnego, retro-futurystycznego miejsca, o którym opowiada »The Astonishing«. Jest myląco piękne, lecz ma w sobie totalitarny chłód. Zwiastuje wizualne składniki oraz pomysły, będące częścią opowiadanej przez nas historii. To najambitniejsze nasze dzieło w całej karierze. Jesteśmy dumni, że wkrótce zaprezentujemy Wam »The Astonishing«" – opowiadają muzycy o swoim nowym dziele. Piosenki James LaBrie (wokal), John Petrucci (gitara), Jordan Rudess (klawisze), John Myung (gitara basowa) i Mike Mangini (perkusja), nagrywali w Nowym Jorku. Na żywo w Europie panowie zagrają je od 18 lutego 2016 roku, od występu w londyńskim Palladium począwszy. Giganci progmetalu odwiedzą także Holandię, Szwecję, Norwegię, Francję i Włochy. We wszystkich krajach koncerty odbędą się w salach, które mają szczególny klimat, jak wspomniane Palladium, Carre Theater w Amsterdamie, Konserthus w Olso, czy Teatro Degli Arcimboldi w Mediolanie. Wiadomo, że do już ogłoszonych dat występów dojdą kolejne.

Tracklista

# Tytuł Czas
1 Descent of the NOMACS -
2 Dystopian Overture -
3 The Gift of Music 4:08
4 The Answer -
5 A Better Life -
6 Lord Nafaryus -
7 A Savior in the Square -
8 When Your Time Has Come -
9 Act of Faythe -
10 Three Days -
11 The Hovering Sojourn -
12 Brother, Can You Hear Me? -
13 A Life Left Behind -
14 Ravenskill -
15 Chosen -
16 A Tempting Offer -
17 Digital Discord -
18 The X Aspect -
19 A New Beginning -
20 The Road to Revolution -
1 2285 Entr'acte -
2 Moment of Betrayal -
3 Heaven's Cove -
4 Begin Again -
5 The Path That Divides -
6 Machine Chatter -
7 The Walking Shadow -
8 My Last Farewell -
9 Losing Faythe -
10 Whispers on the Wind -
11 Hymn of a Thousand Voices -
12 Our New World -
13 Power Down -
14 Astonishing -

Artyści wystepujący na albumie "The Astonishing"

Brak danych.

Teledyski z płyty "The Astonishing"

Brak teledysków z tej płyty
Piszesz recenzję dla: The Astonishing


Przepisz tekst z obrazka:


* pola obowiązkowe


Dodaj komentarz do płyty "The Astonishing"

Autor:
Komentarz:

Przepisz tekst z obrazka: