Newsy
Swiernalis fot. Maja Kopa

Swiernalis fot. Maja Kopa

Swiernalis i jego wirus

2 lipca 2020, 04:25, informacja nadesłana, aka

"Wirus" to trzeci singiel Swiernalisa zapowiadający jego nowy album "Psychiczny fitness".

- Wirusa nie da się zniszczyć - komentuje artysta. - Będzie długo czekał na moment, w którym dopuści się udanego ataku. Tak samo u ludzi, te dwie cechy - cierpliwość i znajomość swoich mocnych cech, to zabójcza mieszanka. Bohater jest cichym towarzyszem najbardziej intymnych i sekretnych chwil i sytuacji, które definiują najważniejsze historie w życiu drugiej osoby. Szaleństwo i agresja, namiętność i motoryka, strach i pożądanie - to cechy wyznaczające kierunek utworu. Mocne bragga, szybki rytm i powtarzalność towarzyszą historii destrukcji, która nie musi zwiastować końca, bo Wirusa nie da się zniszczyć.

Premiera albumu "Psychiczny fitness" zaplanowana jest na 4 września. Swiernalis pracował nad płytą cztery lata. W tym czasie przeszedł ogromną przemianę - jako człowiek i jako artysta. Wraca silniejszy, pewniejszy siebie, mniej melancholijny. Wśród gości znaleźli się Piotr Rogucki i Żurkowski. Materiał powstał pod okiem Pawła Cieślaka w łódzkim Hasselhoff Studio, za wyjątkiem utworu "Blizny" wyprodukowanego przez Kubę Karasia z zespołu The Dumplings. Zespół w składzie: Adam Fordon (perkusja), Szymon Siwierski (syntezatory), Adam Świerczyński (gitara basowa) oraz Kacper Budziszewski (gitara elektryczna oraz klasyczna) - także uczestniczył zarówno w procesie aranżacyjnym, jak i w nagrywaniu płyty.

Oto tracklista:
1. Tron
2. Ogrodnik feat. Piotr Rogucki
3. Vulgar
4. Tango
5. Pluszak
6. Piękno feat. szymonmówi
7. Wirus
8. Blizny
9. NGC 4388
10. Fetting feat. Żurkowski
11. Pergamin
12. Peryhelium feat. Joanna Bielawska

Debiutancki longplay Swiernalisa, "Drauma", pojawił się i namieszał w polskiej alternatywie we wrześniu 2016 roku.

 
 
 

Dodaj komentarz

Autor:
Komentarz:

Przepisz tekst z obrazka:
Newsy powiązane