Newsy
Christine and the Queens fot. Universal Music Poland

Christine and the Queens fot. Universal Music Poland

Christine and the Queens dziwnie tańczy w naturze

11 kwietnia 2019, 22:55, billboard, dd

Christine and the Queens opublikowała (już drugi) teledysk do piosenki "Comme si". Utwór pochodzi z wydanego w 2018 roku albumu "Chris".

- Jest coś bardzo zmysłowego i uzależniającego w tym, by funkcjonować wyłącznie jako głos - mówi Christine and the Queens. - Piszesz piosenkę i jeśli trafia do radia, stajesz się niewidzialna i ledwo wyczuwana, jak wirus, jak swędzący punkt na ciele. W końcu przeistaczasz się w uczucie, coś, co przechodzi do innych, co rezonuje w ciele słuchaczy. Możesz wybrać, by być po prostu melodią zasłyszaną na ulicy, a możesz dokonać prawdziwego przewrotu. Wiele razy słyszałam "Nie wiem, czy lubię w tobie wszystko, ale kocham twoją piosenkę". Co jeśli piosenka jest najlepszą formą kochania kogoś, bez niepotrzebnych tematów tabu i błędnych przekonań?

"Comme si" odsłania mnie w możliwie najbardziej radosny sposób. Ponieważ jestem cała z dźwięków i słów, w końcu czuję się wolna. Najważniejszy jest songwriting - pokazuje prawdziwą mnie. Rytm pulsuje jak krew, mój głos jest blisko, bez ozdobników, jak twarz bez filtra wystawiona na słońce. Ta zmiana wiele dla mnie znaczy. To osobisty, intymny, dowcipny i erotyczny kawałek. Odwiedzam kogoś jak chmura, nie trzeba mnie kupować w całości. "Comme si" to moje spojrzenie na moc muzyki pop jako czegoś zaraźliwego, czegoś co zawsze łączy się z przyjemnością, nieważne w jakiej formie.

Album "Chris", który wcześniej promowały single "Girlfriend", "Doesn’t matter" i "5 dollars", trafił do podsumowań 2018 w takich mediach jak "TIME", NPR, Pitchfork, "Rolling Stone", "Billboard", "Entertainment Weekly", "GQ", Associated Press, Noisey, FADER, "Esquire", Refinery29, Consequence of Sound, The Daily Beast i wielu, wielu innych. "The Guardian", "Evening Standard", "The Independent" oraz "Clash Magazine" zamieścili krążek na szczycie swoich list.
"Chris" to następca "Chaleur Humaine" z 2014 roku.

 
 
 

Dodaj komentarz

Autor:
Komentarz:

Przepisz tekst z obrazka:
Newsy powiązane