menu

A Joy Division Celebration


Wykonawcy: Peter Hook
Miejsce: WARSZAWA, Palladium
Data: 11.02.2012
rozpoczęcie imprezy: 20:00
Bilety: 75 / 85 zł
 

RELACJA

Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma. Tak można by tłumaczyć frekwencję i entuzjastyczne przyjęcie Petera Hooka, jego zespołu The Light i projektu A Joy Division Celebration. Wyjaśnienie jest też inne - to był znakomity koncert.



Trzeba przyznać, że dziwne to przedsięwzięcie, może nawet kontrowersyjne. Hook pokłócił się z kolegami z New Order i postanowił wrócić do korzeni, czyli do Joy Division. Zebrał muzyków, w tym syna Jacka i ruszył w trasę z repertuarem legendarnej formacji, wykonując w całości "Unknown Pleasures" oraz inne klasyki. Pachnie to skokiem na kasę, łatwizną i odcinaniem kuponów. Nie ma sensu jednak dociekać pobudek basisty, kiedy daje takie występy. OK, głosu Iana Curtisa nie ma i jako frontman, o dziwo, jest mniej charyzmatyczny niż gdy tylko gra na basie (grając z New Order był absolutnie uroczy, flirtujący z paniami w pierwszych rzędach i zabawny), ale przełożył zimny, syntetyczny materiał zespołu na rasowy, rockowy koncert, z genialnym wykorzystaniem dwóch basów (drugi obsługiwał rzeczony syn). Początkowo było nieco niemrawo, acz dedykowane zebranym "Warsaw" skutecznie rozgrzało publiczność. Na kolejne gorące reakcje trzeba było poczekać do "She's Lost Control" i przede wszystkim fantastycznego, bardzo energicznego "Shadowplay". Na bisach też się działo, ale nie ma się co dziwić, kiedy zabrzmiały "Atmosphere", przeszywające "Dead Souls", "Transmission" czy oczekiwane "Love Will Tear Us Apart".

Co by nie mówić, Hooky wkłada w te koncerty dużo serca i zaangażowania, w znakomitym stylu składając hołd Joy Disvision, dziękując fanom zespołu i przypominając spuściznę grupy nowym pokoleniom.



Dodaj komentarz

Przepisz tekst z obrazka