Spotlight

Red Hot Chili Peppers i siedmiu gitarzystów

2 września 2011, 20:27 Octopussy
Red Hot Chili Peppers  fot. Warner Music Poland

Red Hot Chili Peppers fot. Warner Music Poland


- Prawdę mówiąc, nigdy do nas nie pasował - Flea o jednym z gitarzystów. - Zawsze się z niego nabijaliśmy. On lubił mieć wszystko pod kontrolą, uporządkowane, a my byliśmy po prostu szaleni.

29 sierpnia to dzień premiery nowego album Red Hot Chili Peppers, "I'm With You". To pierwszy longplay formacji z nowym gitarzystą, Joshem Klinghofferem. Siódmym w blisko 30-letniej karierze zespołu.

Wokalista Anthony Kiedis i basista Flea to jedyni stali członkowie formacji. Na stanowisku perkusisty pojawiały się już rotacje, od 1988 jest nim jednak Chad Smith. Prawdziwe problemy kapela ma natomiast z gitarzystą.

Pierwszym muzykiem RHCP grającym na sześciostrunowym instrumencie był Hillel Slovak, postać niezwykle ważna dla rozwoju zespołu, ale i dla samych muzyków. Flea, Anthony i Slovak nazywany Slimem znali się jeszcze z czasów szkoły. Slovak razem z nimi zaczynał muzyczną przygodę, jednak na początku traktował The Red Hot Chili Peppers jako poboczny projekt i gdy panowie mieli zabrać się za pracę nad debiutem, ten wolał skoncentrować się wówczas nad swym głównym zespołem What Is This?

Po serii przesłuchań, drugim gitarzystą bandu został Jack Sherman. - Zatrudniliśmy go ponieważ był świetnym muzykiem, a poza tym znał się na funku znacznie lepiej niż my - wyjaśniał Flea. - Dzięki Jackowi poznałem George'a Clintona i jego twórczość. Poza tym sam potrafił wykrzesać z siebie fajne funkowe rytmy. To dzięki niemu wpadliśmy później na pomysł by Clinton został naszym producentem.

Nim jednak to się stało z Shermanem w składzie kwartet nagrał imienny debiut, który ukazał się w 1984 roku. Podczas trasy promującej wydawnictwo zaczęło jednak dochodzić do silnych spięć, głównie między gitarzystą, a frontmanem. W efekcie Jack został wyrzucony. - Prawdę mówiąc nigdy do nas nie pasował - wyjaśniał basista. - Zawsze się z niego nabijaliśmy. On lubił mieć wszystko pod kontrolą, uporządkowane, a my byliśmy po prostu szaleni.

- Pochodził z innej bajki niż Flea i ja - wtórował mu wokalista. - Nasze problemy z Jackiem wynikały też z tego, że był on uładzonym gitarzystą, który w gruncie rzeczy nie miał punkrockowej przeszłości. Szczęśliwie dla kolegów, zespół What Is This? rozpadł się, a przyjaciel Hillel Slovak dołączył do RHCP. - Kiedy w 1985 roku Hillel ponownie stał się członkiem zespołu ogarnęło nas wspaniałe uczucie - było tak, jakbyśmy wrócili na właściwą drogę - pisał w autobiografii "Blizna" Kiedis. - Wreszcie mieliśmy gitarzystę, który wiedział, jakie piosenki nam odpowiadają i jakie ja jestem w stanie zaśpiewać.

Slovak zrealizował z zespołem trzy wydawnictwa wyprodukowany przez Clintona longplay "Freaky Styley" (1985), album "The Uplift Mofo Party Plan" (1987), który był pierwszym w karierze grupy na liście Billboard 200 oraz "The Abbey Road E.P." (1988), wydaną już po śmierci Slovaka. Hillel zmarł bowiem 25 czerwca 1988 roku w wyniku przedawkowania. - Dołączyłem niedługo po jego śmierci - opowiadał na łamach "Teraz Rocka" Chad Smith. (...) Hillel tchnął w ten zespół ducha, był jego wielką częścią. Czuję jakbym go znał. Przyjaciel zainspirował napisane przez Kiedisa teksty do piosenek "Skinny Sweaty Man", "Knock Me Down" czy "My Lovely Man".

Niełatwo było znaleźć następcę, pierwsze podejście panowie zrobili z czarnoskórym DeWayne'em "Blackbyrdem" McKnightem znanym ze współpracy z George'em Clintonem. Choć Kiedis i Flea cenili muzyczne umiejętności nowego kolegi, jego przygoda z RHCP nie trwała długo. - Kiedy zapraszasz kogoś do kapeli, musisz być przygotowany na emocjonalny związek trwający lata - wyjaśniał wokalista. - Musisz chcieć akceptować, tolerować, iść na kompromisy. Z Blackbyrdem to nie wychodziło.

W końcu na drodze Red Hot Chili Peppers stanął utalentowany nastolatek i wielki fan kapeli, John Frusciante, którego Kiedis i Flea podsunęli jako kandydata na gitarzystę do formacji Theolonius Monster. W porę się jednak opamiętali i sami go zatrudnili. - John był cennym nabytkiem dla zespołu - przyznał menedżer, Lindy Goetz. - Chociaż Hillel był znakomity, John wniósł melodię, której dotąd ta grupa nie miała. Pomógł też Anthony'emu zacząć śpiewać.

Z Fru RHCP nagrało płyty "Mother's Milk" (1989), przełomową "Blood Sugar Sex Magik" (1991), "Californication" (1999), "By the Way" (2002) oraz "Stadium Arcadium" (2006).

- Gdy po raz pierwszy dołączyłem do zespołu, miałem wizję pchnięcia Chili Peppers w bardziej gitarowym kierunku - opowiadał w wywiadzie dla "Teraz Rocka". - Rzeczy, które robili wcześniej, były oparte na basie. Chciałem, by gitara pełniła równorzędną rolę. Uważam, że nie udało mi się tego osiągnąć. Próbowałem na "Mother's Milk" i z jednej strony nie zostawiono mi wystarczającej ilości przestrzeni, z drugiej nie bardzo wiedziałem jak to zrealizować. Skończyło się na uproszczeniu grania, bardziej w stylu minimalistycznego stylu Hillela na "Blood Sugar Sex Magik". Mniej więcej wtedy zaczęła się ujawniać moja osobowość. Zrozumiałem, że prostota pozwoli dojść do ładu z tym, co grało mi w duszy, w wyrobieniu własnego stylu. Takie podejście sprawdziło się w tamtym momencie i sprawdzało później: na "Californication" czy "By The Way". Wynalazłem metodę, która polega na graniu grubo poniżej możliwości technicznych... Wiesz, jeśli mogłem zrobić dziesięć kroków - stawiałem tylko dwa. Inspirowali mnie gitarzyści dysponujący znacznie mniejszymi umiejętnościami ode mnie. Było to interesujące, technika wydawała się wówczas zupełnie nieprzydatna. W okresie "By The Way" wręcz nie cierpiałem solówek. Interesowało mnie granie rytmiczne, wyszukiwanie ciekawych akordów. Teraz odkryłem solówki na nowo, traktuję je jako formę sztuki.

Teraz oznaczało czasy "Stadium Arcadium", w międzyczasie, John rozstał się jednak z zespołem. Było to po wydaniu albumu "Blood Sugar Sex Magik", który rozszedł się na całym świecie w nakładzie ponad 15 milionów egzemplarzy. Panowie ponownie mieli problem ze znalezieniem nowego gitarzysty. Próbowali namówić do współpracy Zandera Schlossa oraz Dave'a Navarro, przez pewien czas grali też koncerty z Arikiem Marshallem. W końcu pojawił się Jesse Tobias. - Jammowaliśmy razem i było świetnie, zmierzaliśmy jakimś kierunku - wspominał Smith. - Naprawdę iskrzyło, więc go zatrudniliśmy. "Rolling Stone" napisał o nim artykuł, odszedł z zespołu, w którym grał (...) To było straszne, gdy musieliśmy mu powiedzieć, że wcześniej złożyliśmy propozycję Dave'owi Navarro i wtedy się nie zgodził, ale teraz zmienił zdanie.

Ostatecznie muzyk Jane's Addiction dołączył do Red Hot Chili Peppers w 1993 roku. - Chcieli, żebym był szóstym gitarzystą w ich trzynastoletniej karierze - wspominał. - Byłem zmieszany. Miesiąc wcześniej zatrudnili Jesse'ego Tobiasa. Pomyślałem jednak, że ten problem zostawię ich działowi kadr.

Z Navarro zespół nagrał jeden album "One Hot Minute" (1995), na którym nietrudno było dostrzec zmianę stylu. - Nie jestem gitarzystą funkowym - wyjaśniał Dave na stronach "Guitar World". - Potrafię grać funk, ale wydaje mi się, że niekoniecznie tego ode mnie wymagają. Chodzi o połączenie tego, co robię naturalnie, z tym co naturalnie czują oni.

Stylistyczny mariaż przetrwał jednak zaledwie na jedną płytę. W wyniku różnic artystycznych na początku 1998 roku Navarro opuścił Flea, Anthony'ego i Chada.

Wrócił Fru, a zespół święcił największe w historii sukcesy, sprzedając miliony płyt ("Californication" to blisko 16,5 miliona egzemplarzy) i grając na pełnych stadionach oraz największych festiwalach. Nic nie wskazywało, by coś miało się zmienić, tymczasem... - Kiedy odszedłem z zespołu, co było mniej więcej rok temu, nasza działalność była zawieszona na bliżej nieokreślony czas - wyjaśnił niespodziewanie John pod koniec 2009 roku. - Wszystko odbyło się bez gniewu czy jakiegokolwiek dramatu. Chcą, żebym był szczęśliwy i ja im życzę tego samego.

Tym razem panowie nie mieli problemów ze znalezieniem nowego gitarzysty. Zatrudnili bowiem zaprzyjaźnionego z zespołem i wspomagającego ich na koncertach, wychowanka Frusciantego, Josha Klinghoffera.

Z nowym gitarzystą, kapela rozpoczęła prace nad dziesiątym albumem, "I'm with You". - Kochamy Frusciante i jesteśmy mu ogromnie wdzięczni, za to co nam dał (...), ale Josh też jest niesamowity i bardzo wszechstronny - zachwalał kolegę perkusista. - Gra na wielu instrumentach i pisze świetne partie. Oczywiście, musi być inaczej, ale to pomogło nam się rozwinąć. Mocno zmienił nasze brzmienie, ale także nas wszystkich. A dzięki temu możemy zachować świeżość.

Sam styl gry kolegi Smith określił jako bardziej subtelny. - Nie ma czegoś na zasadzie: bum!, nagłego, bezpośredniego ciosu - tłumaczył dziennikarzowi "Teraz Rocka". -  On stawia bardziej na fakturę, jest raczej architektem dźwięków niż riffowcem.

 

Dodaj komentarz

Autor:
Komentarz:

Przepisz tekst z obrazka:

Archiwum

Titus chce umrzeć na scenie Titus chce umrzeć na scenie
Wzor(c)owa reaktywacja Black Sabbath Wzor(c)owa reaktywacja Black Sabbath
My też piszemy o Robercie Lewandowskim (tak jakby) My też piszemy o Robercie Lewandowskim (tak jakby)
Kim był Phil Spector? Kim był Phil Spector?
The Beatles to najważniejszy zespół świata The Beatles to najważniejszy zespół świata
Justin Timberlake będzie legendą (już niedługo) Justin Timberlake będzie legendą (już niedługo)
Kibicka Arsenalu, koleżanka Eminema, fanka Kendricka Lamara, czyli Dido Kibicka Arsenalu, koleżanka Eminema, fanka Kendricka Lamara, czyli Dido
Święta krowa, czyli dlaczego nie zachwycam się najnowszą płytą Davida Bowiego Święta krowa, czyli dlaczego nie zachwycam się najnowszą płytą Davida Bowiego
Najlepsze soundtracki Najlepsze soundtracki
Ania tęskni za MTV i kocha Davida Finchera Ania tęskni za MTV i kocha Davida Finchera
Podsumowanie roku 2012: Albumy zagraniczne Podsumowanie roku 2012: Albumy zagraniczne
Nie ma świąt bez George'a! (znów) Nie ma świąt bez George\'a! (znów)
Bruce nas uratuje Bruce nas uratuje
Podsumowanie roku 2012: Niespodzianki Podsumowanie roku 2012: Niespodzianki
Niech się schowa Mastodon i Disney Niech się schowa Mastodon i Disney
Ania tęskni za MTV i rozmyśla o bang bang Ania tęskni za MTV i rozmyśla o bang bang
Bond będzie słuchał U2 Bond będzie słuchał U2
Najdroższy mój Najdroższy mój
Ania tęskni za MTV i szykuje na Halloween Ania tęskni za MTV i szykuje na Halloween
Ania tęskni za MTV i czeka na nowe Depeche Mode Ania tęskni za MTV i czeka na nowe Depeche Mode
Facebook ma też zalety, czyli: Być jak Flea Facebook ma też zalety, czyli: Być jak Flea
Nowe życie Paktofoniki Nowe życie Paktofoniki
DJ Food z kolegami przypominają, że Beastie Boys są wielcy DJ Food z kolegami przypominają, że Beastie Boys są wielcy
Rage Against The Machine: niezapomnianie wspomnienia z młodości Rage Against The Machine: niezapomnianie wspomnienia z młodości
Ćwierć wieku z zespołem IRA Ćwierć wieku z zespołem IRA
Ania tęskni za MTV i za Spice Girls Ania tęskni za MTV i za Spice Girls
Uzależniony od Pearl Jam Uzależniony od Pearl Jam
Frank Ocean imponuje, Nas inspiruje Frank Ocean imponuje, Nas inspiruje
Królowa Elżbieta II skacze na spadochronie i słucha Sex Pistols Królowa Elżbieta II skacze na spadochronie i słucha Sex Pistols
Ania tęskni za MTV, ale czeka na Olimpiadę Ania tęskni za MTV, ale czeka na Olimpiadę
Objawienie, czyli wspaniała Janelle Monáe Objawienie, czyli wspaniała Janelle Monáe
Paris Hilton, czyli upadek zawodu DJ-a Paris Hilton, czyli upadek zawodu DJ-a
Ania tęskni za MTV: Hollywood jest supercool Ania tęskni za MTV: Hollywood jest supercool
Veni, Vidi, Rock'n'Roll Veni, Vidi, Rock\'n\'Roll
Tekst to zawsze coś więcej niż wydaje się autorowi Tekst to zawsze coś więcej niż wydaje się autorowi
Ania tęskni za MTV, ale ogląda Euro Ania tęskni za MTV, ale ogląda Euro
Magia w oparach moczu i rozwodnionego piwa Magia w oparach moczu i rozwodnionego piwa
Ania tęskni za MTV: Pantera Ania tęskni za MTV: Pantera
Drugie życie Myslovitz Drugie życie Myslovitz
Elvis Presley na Stadionie Narodowym? Elvis Presley na Stadionie Narodowym?
Człowiek, który zachwycił Beyoncé Człowiek, który zachwycił Beyoncé
Asia ogląda telewizję (Part IV) Asia ogląda telewizję (Part IV)
Karolina graj, nie śpiewaj Karolina graj, nie śpiewaj
Zabrano im dzieciństwo, by zarabiali wielkie pieniądze Zabrano im dzieciństwo, by zarabiali wielkie pieniądze
Gościnny facet Chino Moreno Gościnny facet Chino Moreno
Asia ogląda telewizję (Part III) Asia ogląda telewizję (Part III)
Henry Rollins nienawidzi randek Henry Rollins nienawidzi randek
Asia ogląda telewizję (Part II) Asia ogląda telewizję (Part II)
Ważniejsi od The Beatles Ważniejsi od The Beatles
Akademia Filmowa jest wredna Akademia Filmowa jest wredna
Walentynki bez Celiny Walentynki bez Celiny
Asia ogląda telewizję (Part I) Asia ogląda telewizję (Part I)
Od królowej do pomponiary Od królowej do pomponiary
Najlepsze koncerty 2011 Najlepsze koncerty 2011
Gotye - Song That I Used to Like Gotye - Song That I Used to Like
Mój metalowiec z Oscarem Mój metalowiec z Oscarem
Prawdziwe czy sztuczne? Prawdziwe czy sztuczne?
Nie ma świąt bez George'a! Nie ma świąt bez George\'a!
All I want for Christmas is... Beyoncé All I want for Christmas is... Beyoncé
Bo to dobra kapela była Bo to dobra kapela była
From the Sky Down - dar od U2 From the Sky Down - dar od U2
Freddie Mercury: Stąd do wieczności Freddie Mercury: Stąd do wieczności
Rockowe dęciaki Rockowe dęciaki
Achtung absolut Achtung absolut
Chris Martin realizuje amerykański sen Chris Martin realizuje amerykański sen
W rytmie Bonda W rytmie Bonda
Dave Grohl: Człowiek, który grał z wszystkimi Dave Grohl: Człowiek, który grał z wszystkimi
Świat bez "Nevermind" Świat bez \
Pearl Jam Twenty - filmowy list miłosny Pearl Jam Twenty - filmowy list miłosny
PJ20 czyli 20 najlepszych piosenek Pearl Jam PJ20 czyli 20 najlepszych piosenek Pearl Jam
Red Hot Chili Peppers i siedmiu gitarzystów Red Hot Chili Peppers i siedmiu gitarzystów
David Lynch: Zawód muzyk David Lynch: Zawód muzyk
Pop z rockowym pazurem Pop z rockowym pazurem
Dwie dekady z czarną "Metallicą" Dwie dekady z czarną \
Beavis i Butt-head: 23 lata później ciągle cool Beavis i Butt-head: 23 lata później ciągle cool
Klub 27 Klub 27
Metal i rock - gatunki rodzinne Metal i rock - gatunki rodzinne