Spotlight

Tekst to zawsze coś więcej niż wydaje się autorowi

11 czerwca 2012, 19:19 Tomasz Jarka


O współpracy z młodszym kolegą, nagłym sukcesie i amerykańskich planach, czyli rozmowa z Robertem "Litzą" Friedrichem, liderem, wokalistą i gitarzystą Luxtorpedy.

Luxtorpeda przypomina trochę złote lata rocka, w których kapele tłukły genialne płyty jedna za drugą, rok po roku. Minął rok, na półkach ląduje drugi krążek, który nie tylko trzyma poziom poprzedniego, ale także stanowi solidny krok w rozwoju zespołu. A Ty po drodze zdążyłeś zagrać prawie 100 koncertów, nagrałeś płytę z Arką Noego wypełnioną coverami ("Pan Krakers") i z KNŻ ("Bar La Curva"). Jak znajdujesz na to czas i inspiracje?

Litza: Mało tego czasu jest, ale ja lubię dużo pracować, mało spać. Materiał jednak nie powstawał tylko w tym roku. Z Kazikiem pracowaliśmy wcześniej, z Arką nie było problemu, bo to były covery i nagraliśmy je w sumie chyba w cztery dni. Z Luxtorpedą kawałki były pisane już pomiędzy koncertami, potrzebowaliśmy przecież więcej utworów na ich potrzeby, nie tylko te dziewięć, które znalazły się na pierwszej płycie. Podoba mi się to, co powiedziałeś, że nasza druga płyta, to jest kontynuacja, rozwinięcie, bo ja nie lubię kiedy się płyty porównuje na zasadzie, która jest lepsza, a która gorsza. Pierwsza jest takim wstępem do książki, druga jest pierwszym rozdziałem, myślimy już o całości tej powieści.

Słuchając "Robaków" odnoszę wrażenie, że na tle debiutu jest to zestaw dużo bardziej zespołowy - więcej jest tu kombinowania, smaczków, całość jest po prostu bardziej zróżnicowana - niemal jakbyście w sali prób zarzucali się nawzajem pomysłami. Czy w tym momencie Luxtorpeda jest pełnokrwistym zespołem, a nie tylko projektem Litzy?

Ten zespół od początku nie był mój. Jak zaczęliśmy grać, to okazało się, że każdy coś wnosi i każdy z muzyków jest ważnym elementem tej układanki. A jak doszedł Hans to się nam wszystko ładnie dopełniło. Ale rzeczywiście - pierwszy materiał powstawał jeszcze bez Hansa, natomiast przy drugiej płycie był od początku - gdy pisane były kawałki, mówił, do którego motywu mu się lepiej śpiewa, który bardziej rusza, buja. W trakcie nagrywania wokali czasem zmienialiśmy się - on grał moje zwrotki, ja grałem jego.

Czy zatem Hans miał jakiś wkład w kształt płyt poza tekstami - jak np. Zack De La Rocha, który na próbach Rage Against The Machine sięgał po bas, gitarę, grał na perkusji - i dorzucał swoje pomysły. Czy tak jest też u was?

Czegoś takiego nie było. Hans raczej skupiał się na słuchaniu tego, co my tworzyliśmy. Zdarzało się tak, że kiedyś coś robiliśmy, on na bieżąco pisał tekst - tak powstał m.in. "Raus". Poza tym Rage ma inne korzenie, powiedzmy w Zeppelinach, a nasze są raczej hardcore'owe i punkrockowe.

Z tego co wiem, nie za bardzo lubisz rozmawiać o tekstach, ale trudno nie odnieść się do tego tematu w przypadku zespołu, jakim jest Luxtorpeda.

Uważam, że teksty są skończone i robienie do nich marginaliów jest przyczynianiem się do ich ubożenia, bo w tym momencie odbiera się ludziom możliwość interpretacji. My chcemy pisać teksty, które by poruszały różnych ludzi, w różnym wieku, w różnym momentach życiowych. Takie narzucanie jednego pomysłu po prostu sprawia, że ten tekst staje się uboższy. A nierzadko okazuje się, że te liryki znaczą o wiele więcej, niż się autorowi wydawało.

Przyznam, że początkowo obawiałem się, że na płytach Luxtorpedy będę miał do czynienia z czymś w rodzaju kazania. I bardzo spodobało mi się to, że w piosenkach raczej unikacie moralizowania i mają one bardziej uniwersalny wydźwięk - coś na zasadzie, zobacz my też mamy chwile zwątpienia, obawy, słabości, problemy, które każdego dnia staramy się przezwyciężać.

Myślę, że Chrystus był w ogóle przeciwnikiem moralizatorstwa i wszelkiej pobożności na zewnątrz i myślę, że wielu ateistów byłoby dzisiaj razem z nim. My potrzebujemy faktów, chrześcijaństwo nie jest religią księgi, a religią faktów, jeśli w ogóle można mówić o jakiejś religijności, jeśli chodzi o chrześcijaństwo - to jest bardziej doświadczenie. My śpiewamy po prostu o życiu - każdy z nas jest inny, ale cierpienia ludzi wszędzie są takie same. I możemy o tym spokojnie śpiewać. Ja jestem np. dwa pokolenia starszy od Hansa, ale widzę, że jest dojrzały i wiele z tego, co mówię, potrafi wzbogacić swoimi słowami i dopełnia je. Nigdy nikogo nie zamierzaliśmy moralizować. Tak naprawdę nawet w Arce nigdy nie moralizowałem - nigdy nie śpiewałem "Zostań świętym", nigdy nie śpiewałem "Nie bój się". Mówię natomiast, że ja się nie boję, że każdy może zostać świętym - ale nie musi.

Jak na dosyć niekomercyjną muzykę, Luxtorpeda odniosła ogromny sukces.

Mnie to przerasta. Właśnie dodrukowujemy płytę, co oznacza, że "Robaki" są już złote, nawet platynowe, jeśli ktoś to policzy jako podwójny album. I to jest dziś ogromnym sukcesem. Gramy koncerty i też jesteśmy zdumieni, np. w mojej rodzinnej miejscowości Puszczykowo przyszło ponad 4 tysiące ludzi, aby nas zobaczyć. I jeśli tyle osób przychodzi tylko na nas, to oznacza, że to zaczyna mieć jakąś markę. Pracujemy jednak na to ciężko od półtora roku, nie ma dnia przerwy. To nam pokazuje, że ludzie chcą nas słuchać i warto dla nich pisać. Na początku się trochę baliśmy, czy teksty, które śpiewamy nie są za poważne. Ludzie przecież przy muzyce chcą też odpocząć, a my tu znowu będziemy ich męczyć tekstami o zmaganiach życiowych i kondycji człowieka.

Mówisz o sobie, że w Kaziku Na Żywo, grasz raczej rolę drugoplanową i masz mały wpływ na kompozycje - powiedz mi w takim razie, jak to się stało, że utwór "Hanka Gronkowiec Walczy" brzmi jak klasyczna Luxtorpeda?

To jest utwór Burzy, i wydaje mi się, że to jest bardziej czyste Ramones niż Luxtorpeda. Jako Luxtorpeda mamy więcej elementów thrashowych, zahaczamy też o hardcore amerykański, a Kazik na ostatniej płycie gra bardziej rockowo.

W ostatnich latach miałeś okazję parę razy wystąpić z kolegami z Acid Drinkers, wymieniając tylko ten z Sonisphere, gdzie wykonałeś z nimi "Slow & Stoned". Czy gdzieś po drodze nie pojawił się pomysł, abyście ponownie spotkali się w studiu - np. na zasadzie gościnnego udziału, w projekcie - powiedzmy "Fishdick 3"?

Nie, w ogóle czegoś takiego nie rozważam, ja się doskonale realizuje w tych trzech zespołach, w których gram i nie potrzebuję czegoś jeszcze dodatkowego. Wystarczy już.

Czy 9 maja 2013 roku doczekamy się "Luxtorpeda 3"?

Raczej myślimy o jesieni przyszłego roku. Nie będziemy się spieszyć, chcemy to nagrywać za oceanem, może z jakimś uznanym, światowym producentem. To wszystko zależy jak nas forumowicze zasponsorują, bo nas po prostu nie stać na sesje w New Jersey z Andym Wallace'em. A jest to możliwe, bo nasi forumowicze szukają osób, które byłyby chętne sfinansować nam tę płytę - prywatnych ludzi - nie firmy. Wiem, że jest mnóstwo ludzi, którzy chcą dołożyć trzy grosze i z tego się zbierze możliwość wywiezienia nas za ocean i nagrania tam płyty. Po pierwsze żeby zobaczyć, czy to w ogóle coś da, a po drugie by poznać nowych ludzi, nowe możliwości, nowe sposoby nagrywania. To wszystko przecież może się przydać.

 

Dodaj komentarz

Autor:
Komentarz:

Przepisz tekst z obrazka:

Archiwum

Titus chce umrzeć na scenie Titus chce umrzeć na scenie
Wzor(c)owa reaktywacja Black Sabbath Wzor(c)owa reaktywacja Black Sabbath
My też piszemy o Robercie Lewandowskim (tak jakby) My też piszemy o Robercie Lewandowskim (tak jakby)
Kim był Phil Spector? Kim był Phil Spector?
The Beatles to najważniejszy zespół świata The Beatles to najważniejszy zespół świata
Justin Timberlake będzie legendą (już niedługo) Justin Timberlake będzie legendą (już niedługo)
Kibicka Arsenalu, koleżanka Eminema, fanka Kendricka Lamara, czyli Dido Kibicka Arsenalu, koleżanka Eminema, fanka Kendricka Lamara, czyli Dido
Święta krowa, czyli dlaczego nie zachwycam się najnowszą płytą Davida Bowiego Święta krowa, czyli dlaczego nie zachwycam się najnowszą płytą Davida Bowiego
Najlepsze soundtracki Najlepsze soundtracki
Ania tęskni za MTV i kocha Davida Finchera Ania tęskni za MTV i kocha Davida Finchera
Podsumowanie roku 2012: Albumy zagraniczne Podsumowanie roku 2012: Albumy zagraniczne
Nie ma świąt bez George'a! (znów) Nie ma świąt bez George\'a! (znów)
Bruce nas uratuje Bruce nas uratuje
Podsumowanie roku 2012: Niespodzianki Podsumowanie roku 2012: Niespodzianki
Niech się schowa Mastodon i Disney Niech się schowa Mastodon i Disney
Ania tęskni za MTV i rozmyśla o bang bang Ania tęskni za MTV i rozmyśla o bang bang
Bond będzie słuchał U2 Bond będzie słuchał U2
Najdroższy mój Najdroższy mój
Ania tęskni za MTV i szykuje na Halloween Ania tęskni za MTV i szykuje na Halloween
Ania tęskni za MTV i czeka na nowe Depeche Mode Ania tęskni za MTV i czeka na nowe Depeche Mode
Facebook ma też zalety, czyli: Być jak Flea Facebook ma też zalety, czyli: Być jak Flea
Nowe życie Paktofoniki Nowe życie Paktofoniki
DJ Food z kolegami przypominają, że Beastie Boys są wielcy DJ Food z kolegami przypominają, że Beastie Boys są wielcy
Rage Against The Machine: niezapomnianie wspomnienia z młodości Rage Against The Machine: niezapomnianie wspomnienia z młodości
Ćwierć wieku z zespołem IRA Ćwierć wieku z zespołem IRA
Ania tęskni za MTV i za Spice Girls Ania tęskni za MTV i za Spice Girls
Uzależniony od Pearl Jam Uzależniony od Pearl Jam
Frank Ocean imponuje, Nas inspiruje Frank Ocean imponuje, Nas inspiruje
Królowa Elżbieta II skacze na spadochronie i słucha Sex Pistols Królowa Elżbieta II skacze na spadochronie i słucha Sex Pistols
Ania tęskni za MTV, ale czeka na Olimpiadę Ania tęskni za MTV, ale czeka na Olimpiadę
Objawienie, czyli wspaniała Janelle Monáe Objawienie, czyli wspaniała Janelle Monáe
Paris Hilton, czyli upadek zawodu DJ-a Paris Hilton, czyli upadek zawodu DJ-a
Ania tęskni za MTV: Hollywood jest supercool Ania tęskni za MTV: Hollywood jest supercool
Veni, Vidi, Rock'n'Roll Veni, Vidi, Rock\'n\'Roll
Tekst to zawsze coś więcej niż wydaje się autorowi Tekst to zawsze coś więcej niż wydaje się autorowi
Ania tęskni za MTV, ale ogląda Euro Ania tęskni za MTV, ale ogląda Euro
Magia w oparach moczu i rozwodnionego piwa Magia w oparach moczu i rozwodnionego piwa
Ania tęskni za MTV: Pantera Ania tęskni za MTV: Pantera
Drugie życie Myslovitz Drugie życie Myslovitz
Elvis Presley na Stadionie Narodowym? Elvis Presley na Stadionie Narodowym?
Człowiek, który zachwycił Beyoncé Człowiek, który zachwycił Beyoncé
Asia ogląda telewizję (Part IV) Asia ogląda telewizję (Part IV)
Karolina graj, nie śpiewaj Karolina graj, nie śpiewaj
Zabrano im dzieciństwo, by zarabiali wielkie pieniądze Zabrano im dzieciństwo, by zarabiali wielkie pieniądze
Gościnny facet Chino Moreno Gościnny facet Chino Moreno
Asia ogląda telewizję (Part III) Asia ogląda telewizję (Part III)
Henry Rollins nienawidzi randek Henry Rollins nienawidzi randek
Asia ogląda telewizję (Part II) Asia ogląda telewizję (Part II)
Ważniejsi od The Beatles Ważniejsi od The Beatles
Akademia Filmowa jest wredna Akademia Filmowa jest wredna
Walentynki bez Celiny Walentynki bez Celiny
Asia ogląda telewizję (Part I) Asia ogląda telewizję (Part I)
Od królowej do pomponiary Od królowej do pomponiary
Najlepsze koncerty 2011 Najlepsze koncerty 2011
Gotye - Song That I Used to Like Gotye - Song That I Used to Like
Mój metalowiec z Oscarem Mój metalowiec z Oscarem
Prawdziwe czy sztuczne? Prawdziwe czy sztuczne?
Nie ma świąt bez George'a! Nie ma świąt bez George\'a!
All I want for Christmas is... Beyoncé All I want for Christmas is... Beyoncé
Bo to dobra kapela była Bo to dobra kapela była
From the Sky Down - dar od U2 From the Sky Down - dar od U2
Freddie Mercury: Stąd do wieczności Freddie Mercury: Stąd do wieczności
Rockowe dęciaki Rockowe dęciaki
Achtung absolut Achtung absolut
Chris Martin realizuje amerykański sen Chris Martin realizuje amerykański sen
W rytmie Bonda W rytmie Bonda
Dave Grohl: Człowiek, który grał z wszystkimi Dave Grohl: Człowiek, który grał z wszystkimi
Świat bez "Nevermind" Świat bez \
Pearl Jam Twenty - filmowy list miłosny Pearl Jam Twenty - filmowy list miłosny
PJ20 czyli 20 najlepszych piosenek Pearl Jam PJ20 czyli 20 najlepszych piosenek Pearl Jam
Red Hot Chili Peppers i siedmiu gitarzystów Red Hot Chili Peppers i siedmiu gitarzystów
David Lynch: Zawód muzyk David Lynch: Zawód muzyk
Pop z rockowym pazurem Pop z rockowym pazurem
Dwie dekady z czarną "Metallicą" Dwie dekady z czarną \
Beavis i Butt-head: 23 lata później ciągle cool Beavis i Butt-head: 23 lata później ciągle cool
Klub 27 Klub 27
Metal i rock - gatunki rodzinne Metal i rock - gatunki rodzinne