Spotlight

Objawienie, czyli wspaniała Janelle Monáe

15 lipca 2012, 13:58 Octopussy
Janelle Monáe fot. KirillWasHere

Janelle Monáe fot. KirillWasHere


Od koncertu Janelle Monáe minął tydzień, a ja wciąż nie mogę się otrząsnąć i wciąż przeżywam, wspominam. I nie tylko dlatego, że wokalistka po prostu zmiotła całą resztę wykonawców tegorocznego Openera.

Są w życiu człowieka chwile, które zmieniają wszystko, ale i takie, które niczego nie zmieniają, ale mają wielkie znaczenie. Taką chwilą, szczęśliwie dość długą, był koncert Janelle Monáe w Gdyni. Było to doświadczenie z kategorii mistycznych, prawdziwe objawienie. Nie w jakimś religijnym wymiarze, ale w takim bardzo ludzkim. Nie chodziło bowiem tylko o to, że występ Amerykanki był wspaniały - choć był. Swym popisem na scenie, Janelle i jej zespół uświadomili mi kilka bardzo ważnych rzeczy.

Po pierwsze. Zapomnijcie o Adele. Nie myślcie o żadnych Beyoncé czy Take That. Najlepszą kandydatką do wykonania piosenki do nowego Bonda jest właśnie Janelle. Wchodząc na scenę przy pojawiających się na telebimach wizerunkach 007 sprawiła, że zaczęłam zastanawiać się, czy nie właśnie ona powinna zaśpiewać w "Skyfall". Po koncercie byłam pewna, że tak. Jest coś bondowskiego w jej muzyce, coś wysmakowanego, tajemniczego, iskrzącego energią, seksownego i eleganckiego zarazem. No i te aranżacje na dęciaki i smyki. Bajka!



Po drugie. 28-latka z Kansas City udowodniła, że są jeszcze ludzie, którym się chce, naprawdę chce. Którzy wkładają serce i duszę, w to, co robią, którzy nie uznają półśrodków, którzy nie wierzą w dewizę mniej znaczy więcej. Jej nie wystarcza gitara, bas i perkusja. Nie ma mowy o syntetycznych, wygenerowanych dźwiękach. Wszystko musi być na żywo, prawdziwe, naznaczone ludzkim pierwiastkiem. Przy tym, koncert Monáe to wypasiony show. Bez jednak wijących się tancerek, fajerwerków i pomponów (tak, znów się czepiam Madonny). Całość utrzymana jest w czarno-białej kolorystyce, od scenografii i rekwizytów (statyw) po stroje wszystkich muzyków, a jest ich na scenie sporo (chórzystki, sekcja dęta, smyki). Wszyscy mają opracowaną, nierzadko zabawną, choreografię, tworząc na scenie wesołą gromadę, która ma taką samą frajdę jak ci, których zabawiają.

Po trzecie i chyba najważniejsze. Janelle uświadomiła mi, że nawet najbardziej zblazowaną, znudzoną jednostkę można zadziwić i wprowadzić w stan euforii. Po 10 latach jeżdżenia na festiwale i chodzenia na wszelkie możliwe koncerty, rzadko już bywam oniemiała z zachwytu. Owszem, dużo występów mi się podoba, często mile zaskakuje forma wykonawcy, w osłupienie wprawiają technologiczne możliwości i iście hollywoodzkie produkcje niektórych show, ale nie pamiętam, kiedy po występie, w którym udział brali wyłącznie muzycy, którego esencją była właśnie muzyka, a nie gadżety i kosztowne dodatki, mogłam powiedzieć, że czegoś takiego jeszcze nie widziałam.



Na koniec - energia. Koncert Janelle Monáe jest lepszy niż kawa z cukrem, przegryziona batonem energetycznym, tabliczką czekolady i popita Red Bullem. Po kilkudziesięciu minutach z Amerykanką, jak banalnie by to nie zabrzmiało, człowiek nabiera chęci do życia i najzwyczajniej cieszy się, że jakimś kosmicznym zbiegiem okoliczności znalazł się w tym miejscu i czasie. Przez chwilę (dłuższą, krótszą) po prostu czuje się się szczęśliwy.

 

Dodaj komentarz

Autor:
Komentarz:

Przepisz tekst z obrazka:

Archiwum

Titus chce umrzeć na scenie Titus chce umrzeć na scenie
Wzor(c)owa reaktywacja Black Sabbath Wzor(c)owa reaktywacja Black Sabbath
My też piszemy o Robercie Lewandowskim (tak jakby) My też piszemy o Robercie Lewandowskim (tak jakby)
Kim był Phil Spector? Kim był Phil Spector?
The Beatles to najważniejszy zespół świata The Beatles to najważniejszy zespół świata
Justin Timberlake będzie legendą (już niedługo) Justin Timberlake będzie legendą (już niedługo)
Kibicka Arsenalu, koleżanka Eminema, fanka Kendricka Lamara, czyli Dido Kibicka Arsenalu, koleżanka Eminema, fanka Kendricka Lamara, czyli Dido
Święta krowa, czyli dlaczego nie zachwycam się najnowszą płytą Davida Bowiego Święta krowa, czyli dlaczego nie zachwycam się najnowszą płytą Davida Bowiego
Najlepsze soundtracki Najlepsze soundtracki
Ania tęskni za MTV i kocha Davida Finchera Ania tęskni za MTV i kocha Davida Finchera
Podsumowanie roku 2012: Albumy zagraniczne Podsumowanie roku 2012: Albumy zagraniczne
Nie ma świąt bez George'a! (znów) Nie ma świąt bez George\'a! (znów)
Bruce nas uratuje Bruce nas uratuje
Podsumowanie roku 2012: Niespodzianki Podsumowanie roku 2012: Niespodzianki
Niech się schowa Mastodon i Disney Niech się schowa Mastodon i Disney
Ania tęskni za MTV i rozmyśla o bang bang Ania tęskni za MTV i rozmyśla o bang bang
Bond będzie słuchał U2 Bond będzie słuchał U2
Najdroższy mój Najdroższy mój
Ania tęskni za MTV i szykuje na Halloween Ania tęskni za MTV i szykuje na Halloween
Ania tęskni za MTV i czeka na nowe Depeche Mode Ania tęskni za MTV i czeka na nowe Depeche Mode
Facebook ma też zalety, czyli: Być jak Flea Facebook ma też zalety, czyli: Być jak Flea
Nowe życie Paktofoniki Nowe życie Paktofoniki
DJ Food z kolegami przypominają, że Beastie Boys są wielcy DJ Food z kolegami przypominają, że Beastie Boys są wielcy
Rage Against The Machine: niezapomnianie wspomnienia z młodości Rage Against The Machine: niezapomnianie wspomnienia z młodości
Ćwierć wieku z zespołem IRA Ćwierć wieku z zespołem IRA
Ania tęskni za MTV i za Spice Girls Ania tęskni za MTV i za Spice Girls
Uzależniony od Pearl Jam Uzależniony od Pearl Jam
Frank Ocean imponuje, Nas inspiruje Frank Ocean imponuje, Nas inspiruje
Królowa Elżbieta II skacze na spadochronie i słucha Sex Pistols Królowa Elżbieta II skacze na spadochronie i słucha Sex Pistols
Ania tęskni za MTV, ale czeka na Olimpiadę Ania tęskni za MTV, ale czeka na Olimpiadę
Objawienie, czyli wspaniała Janelle Monáe Objawienie, czyli wspaniała Janelle Monáe
Paris Hilton, czyli upadek zawodu DJ-a Paris Hilton, czyli upadek zawodu DJ-a
Ania tęskni za MTV: Hollywood jest supercool Ania tęskni za MTV: Hollywood jest supercool
Veni, Vidi, Rock'n'Roll Veni, Vidi, Rock\'n\'Roll
Tekst to zawsze coś więcej niż wydaje się autorowi Tekst to zawsze coś więcej niż wydaje się autorowi
Ania tęskni za MTV, ale ogląda Euro Ania tęskni za MTV, ale ogląda Euro
Magia w oparach moczu i rozwodnionego piwa Magia w oparach moczu i rozwodnionego piwa
Ania tęskni za MTV: Pantera Ania tęskni za MTV: Pantera
Drugie życie Myslovitz Drugie życie Myslovitz
Elvis Presley na Stadionie Narodowym? Elvis Presley na Stadionie Narodowym?
Człowiek, który zachwycił Beyoncé Człowiek, który zachwycił Beyoncé
Asia ogląda telewizję (Part IV) Asia ogląda telewizję (Part IV)
Karolina graj, nie śpiewaj Karolina graj, nie śpiewaj
Zabrano im dzieciństwo, by zarabiali wielkie pieniądze Zabrano im dzieciństwo, by zarabiali wielkie pieniądze
Gościnny facet Chino Moreno Gościnny facet Chino Moreno
Asia ogląda telewizję (Part III) Asia ogląda telewizję (Part III)
Henry Rollins nienawidzi randek Henry Rollins nienawidzi randek
Asia ogląda telewizję (Part II) Asia ogląda telewizję (Part II)
Ważniejsi od The Beatles Ważniejsi od The Beatles
Akademia Filmowa jest wredna Akademia Filmowa jest wredna
Walentynki bez Celiny Walentynki bez Celiny
Asia ogląda telewizję (Part I) Asia ogląda telewizję (Part I)
Od królowej do pomponiary Od królowej do pomponiary
Najlepsze koncerty 2011 Najlepsze koncerty 2011
Gotye - Song That I Used to Like Gotye - Song That I Used to Like
Mój metalowiec z Oscarem Mój metalowiec z Oscarem
Prawdziwe czy sztuczne? Prawdziwe czy sztuczne?
Nie ma świąt bez George'a! Nie ma świąt bez George\'a!
All I want for Christmas is... Beyoncé All I want for Christmas is... Beyoncé
Bo to dobra kapela była Bo to dobra kapela była
From the Sky Down - dar od U2 From the Sky Down - dar od U2
Freddie Mercury: Stąd do wieczności Freddie Mercury: Stąd do wieczności
Rockowe dęciaki Rockowe dęciaki
Achtung absolut Achtung absolut
Chris Martin realizuje amerykański sen Chris Martin realizuje amerykański sen
W rytmie Bonda W rytmie Bonda
Dave Grohl: Człowiek, który grał z wszystkimi Dave Grohl: Człowiek, który grał z wszystkimi
Świat bez "Nevermind" Świat bez \
Pearl Jam Twenty - filmowy list miłosny Pearl Jam Twenty - filmowy list miłosny
PJ20 czyli 20 najlepszych piosenek Pearl Jam PJ20 czyli 20 najlepszych piosenek Pearl Jam
Red Hot Chili Peppers i siedmiu gitarzystów Red Hot Chili Peppers i siedmiu gitarzystów
David Lynch: Zawód muzyk David Lynch: Zawód muzyk
Pop z rockowym pazurem Pop z rockowym pazurem
Dwie dekady z czarną "Metallicą" Dwie dekady z czarną \
Beavis i Butt-head: 23 lata później ciągle cool Beavis i Butt-head: 23 lata później ciągle cool
Klub 27 Klub 27
Metal i rock - gatunki rodzinne Metal i rock - gatunki rodzinne