50 Cent w operze mydlanej

14 września 2010
ok. 1 minuta czytania

Raper jest wielkim fanem serii o londyńczykach z East Endu, postanowił więc nakłonić szefów BBC, by znaleźli dla niego epizod. Amerykanin musiał być bardzo przekonujący, bowiem pojawi się na planie produkcji. Muzyk nie jest jednak w pełni szczęśliwy, gdyż nie zagra u boku Barbary Windsor (serialowej Peggy Mitchell), która w tym miesiącu odeszła na emeryturę.

– Bardzo chciałem, żeby Peggy wyrzuciła mnie ze swojego pubu – wyznał 50 Cent. – Nie udało mi się jednak zorganizować tego wystarczająco szybko i teraz jest już za późno. Występowałem z Eminemem i Justinem Timberlakiem, grałem z De Niro i Pacino, pojawiłem się u „Simpsonów”, ale nie mogę spełnić swego największego aktorskiego marzenia.

Filmowy dorobek 50 Centa zamyka rola w dramacie „Twelve”, który zagościł w amerykańskich kinach 6 sierpnia. Ostatnia płyta rapera to „Before I Self Destruct” z listopada 2009 roku.