Alkohol omal nie zniszczył Kings of Leon

24 sierpnia 2013
ok. 1 minuta czytania

Podczas jednego z koncertów w lipcu 2011 roku Followill zszedł ze sceny tłumacząc się problemami z głosem. Widzowie spekulowali, że jest po prostu zbyt pijany, żeby na niej ustać. Przez kilka kolejnych miesięcy podejrzewano, że Kings of Leon zakończą działalność.
– Ludzie myśleli, że się rozejdziemy, wiem o tym – mówi Caleb. – Nigdy nie zamierzałem odejść. Jak w ogóle mógłbym zerwać kontakt z własnymi braćmi?

Szósty w karierze zespołu longplay – „Mechanical Bull” – ukaże się 24 września. Poprzednie wydawnictwo Kings of Leon to album „Come Around Sundown” z 2010 roku.