Amy Winehouse nie chce do Norwegii

28 lutego 2008
ok. 1 minuta czytania

Artystka oraz jej mąż Blake Fielder-Civil zostali aresztowani 18 października w hotelu w Bergen za posiadanie narkotyków. Po przesłuchaniu para natychmiast zapłaciła grzywnę w wysokości 500 euro i wyszła na wolność. Nie był to jednak koniec ich przygody. Gwiazda wniosła apelację, utrzymując, że policja się pomyliła.

Sąd zarządził w tej sprawie kolejne przesłuchanie, które zaplanowano na najbliższy piątek. Norweski prawnik Winehouse, Ole Kvelstad, chce je jednak odłożyć, twierdząc, że jego klientka nie otrzymała oficjalnego pisma z wyznaczoną datą. Adwokat policji, Rudolf Christoffersen, utrzymuje tymczasem, że Angielka znała datę przesłuchania, nawet jeśli nie została powiadomiona listownie.

W 2006 roku Amy Winehouse wydała ostatni album „Back to Black”.