Ania Rusowicz jak z Bonda

8 lipca 2014
ok. 1 minuta czytania

Wideo zainspirowane jest legendarnymi czołówkami do filmów o Jamesie Bondzie. Graficzna forma, składająca się z wielu abstrakcyjnych elementów, posiada także motyw główny, w tym przypadku zdrady i zemsty. Klip wyreżyserował Albert Bana, natomiast zdjęcia zrobił Maciej Ryter.

Z efektem można zapoznać się pod tym adresem.

– Ta piosenka ma wyrywać żyły – opowiada wokalistka. – Sprawiać, by krew tryskała od częstotliwości uderzeń serca. Ma podnosić ciśnienie. Słychać w niej silne inspiracje Black Keys czy White Stripes. Doskonale brzmi w oprawie gitarowej, z bębnami i przesterowanym klawinetem. Jestem z niej bardzo dumna, ma olbrzymi ładunek koncertowy. Kocham ją za pozytywną energię, którą ma w sobie.

„To nie ja” pochodzi z płyty „Genesis”, która miała premierę w październiku 2013 roku.