Autodestrukcja 50 Centa prawie od nowa

6 maja 2009
ok. 1 minuta czytania

– Zostało mi jakieś 30 procent z tego, co miałem, kiedy stwierdziłem, że mam skończoną płytę – zdradził raper. – Teraz sporo muzyki jest autorstwa Dre, a ja sam zmieniłem kilka koncepcji. Dre ma teraz dla mnie czas, bo skończył już pracę nad płytą Eminema. Moje stare piosenki się „przeterminowały”. Tyle razy je już słyszałem, że już mnie nie podniecają tak bardzo, jak na początku.

Jak dotąd album „Before I Self Destruct” miał się ukazać w czerwcu 2009 roku. Wkrótce potem, 20-22 sierpnia 50 Cent zagra na krakowskim Coke Live Music Festival.