Avril Lavigne śpiewa kołysanki

3 grudnia 2010
ok. 1 minuta czytania

Pierwszym singlem z krążka będzie „What the Hell”. Nagranie trafi do rozgłośni radiowych w styczniu. W realizacji dzieła artystkę wspomagali Butch Walker, Evan Taubenfeld, Matt Beckley i były mąż, Deryck Whibley z Sum 41.

– Ta płyta będzie inna – zdradziła wcześniej Kanadyjka. – Jestem teraz starsza i to słychać w mojej muzyce. Nie jest to aż tak poprockowy zestaw, jak moje wcześniejsze wydawnictwa. Jest delikatniejszy i głębszy. Pierwszy singel będzie jednak chwytliwy i energiczny – w stylu dawnych numerów.

Dyskografię Lavigne zamyka longplay „The Best Damn Thing” z kwietnia 2006 roku.