Baaba – „The Wrong Vampire”

20 kwietnia 2012
ok. 1 minuta czytania

Przede wszystkim, biorąc na warsztat ścieżkę dźwiękową do „Nieustraszonych pogromców wampirów”, formacja Webera, Dudy, Zabrodzkiego i Morettiego, z pomocą wokalu Natalii Przybysz i klawesynu Małgorzaty Sarbak, ani trochę nie wyrzekła się swojego lekko buntowniczego, skorego do ciągłych poszukiwań ducha. Nie wiem, czy nie to jest największym atutem wydawnictwa. Bo że stoi ono na fantastycznym poziomie, pisać w zasadzie nie muszę. Umówmy się – są tacy artyści, takie zespoły, u których wysoki poziom jest czymś zupełnie zwyczajnym. Choćbym bardzo wysilił pamięć, nie przypominam sobie słabej pozycji sygnowanej przez Webera czy Morettiego. Nie znajdziemy takiej też na „The Wrong Vampire”. Mamy za to przepyszny kolaż jazzu, elektroniki i progresywnego rocka. Mamy świeży, eklektyczny ukłon w stronę klasyki. Mamy materiał, który kłania się nisko Komedzie, ale bynajmniej mu się nie podkłada. Wykorzystuje oryginalne kompozycje jako żyzne pole do swobodnych, kreatywnych interpretacji. Dużo jest szaleństwa, bardzo ciekawie wykorzystano Natalię Przybysz (jej wampirzy śpiew – jęk robi niesamowite wrażenie), a przy tym nie zapomniano o melodiach. Dlatego płyty się słucha z przyjemnością, mimo że jest wydawnictwem eksperymentalnym i na pewno wymagającym od odbiorcy pewnego muzycznego wyrobienia.