Barbra Streisand nie chce stu milionów

10 lutego 2010
ok. 1 minuta czytania

67-letnia gwiazda otrzymała propozycję koncertowania przez kolejne trzy lata w jednym z przybytków w Las Vegas. Tym samym Streisand poszłaby w ślady Céline Dion, Bette Midler i Cher, które mają za sobą serie występów w mieście hazardu. Artystka zdecydowała jednak, że zamiast przenieść się do Las Vegas i zarobić sto milionów dolarów, woli wyruszyć w trasę koncertową latem tego roku.

– Od odejścia Céline Dion z Las Vegas nikt nie jest w stanie jej zastąpić – tłumaczy informator serwisu PopEater.com. – Bette Midler się nie udało, Cher próbuje, ale tylko Barbra potrafiłaby zgromadzić na widowni tyle osób, co Céline. Pieniądze nie grają większej roli dla Barbry, dlatego odrzuciła propozycję i zdecydowała, że latem wyruszy w trasę.

Dorobek wokalistki zamyka krążek „Love Is the Answer” z września 2009 roku.