Beyoncé nie opowie o miłości do Jaya-Z

19 lutego 2010
ok. 1 minuta czytania

Wokalistka potajemnie wyszła za rapera w 2008 roku i do dziś milczy na temat swoich relacji z mężem.

– Jay i ja zawsze byliśmy bardzo dyskretni w tych sprawach – tłumaczy gwiazda. – Po ślubie nic się w tej kwestii nie zmieniło. Oszczędzamy sobie w ten sposób wielu kłopotów.

Piosenkarka dodała także, że dziś już nie boi się być wzorem dla innych kobiet.

– Myśl, że mam świecić przykładem z początku mnie przerażała – opowiada Beyoncé. – Dziś już wiem, że moja twórczość to nie tylko śpiew, taniec i kręcenie teledysków. Staram się pokazać kobietom, że powinnyśmy wspierać się nawzajem i że aby osiągnąć swoje cele, trzeba ciężko pracować.

Ostatnie dzieło artystki to „I Am… Sasha Fierce” z listopada 2008 roku.