Blues Pills w Krakowie i Warszawie

17 marca 2015
ok. 1 minuta czytania

Kiedy Blues Pills przyjechali do nas po raz pierwszy na koncert, który odbył się w małym stołecznym klubie, pozostawili sobie fantastyczne wrażenie i z miejsca zdobyli serca tych, którzy mieli szczęście ich zobaczyć.

Elin Larsson wygląda jak modelka z lat 60., teleportowana do współczesności. Do tego obdarzona jest mocnym, lekko zdartym głosem, w którym mieszają się barwy Janis Joplin, Arethy Franklin, Grace Slick. Szwedce partnerują w tworzeniu kapitalnego oldschoolowego hard rocka, rocka i blues rocka spod znaku Jimiego Hendriksa, Led Zeppelin, Cream, Fleetwood Mac, Spencer Davis Group, Shocking Blue, Jamesa Browna, jej rodak, perkusista André Kvarnström, który dołączył pod koniec 2014 roku w miejsce Cory’ego Berry, francuski młodziak tak wymiatający na gitarze, że porównuje się go do Hendriksa, Dorian Sorriaux, a międzynarodową mozaikę personalną uzupełnia basista Zack Anderson. Debiutancka płyta kapeli nazywa się po prostu „Blues Pills” i zadebiutowała na czwartym miejscu na niemieckim rynku. Na niej znalazło się kilkanaście rewelacyjnych piosenek, a całość zapowiadał mocarny numer „High Class Woman”. Kawałek można sprawdzić pod tym adresem.

Bilety: 60 zł w przedsprzedaży oraz 70 zł w dniu koncertu