Bóg inspiracją dla Kendricka Lamara

2 marca 2017
ok. 1 minuta czytania

W rozmowie z \”New York Timesem\” Kendrick Lamar wyraził opinię, że w obecnych nie najlepszych czasach, należy być bliżej ludzi, angażować się na rzecz społeczności. – Album \”To Pimp A Butterfly\” wskazywał na pewien problem. Obecnie jestem w takim stanie, w którym na nic nie wskazuję. Mam wrażenie, że wszyscy wykluczyliśmy z życia ważny składnik – boga – mówił artysta.

Za swoją społeczność artysta uważa Compton, Long Beach, Los Angeles, Bay Area, San Francisco, Oakland.

Lamar, opisując klimat i zawartość niezatytułowanej jeszcze płyty, porównywał ją do córki, która najpierw jest mała, a potem, gdy dorasta, zaczyna doświadczać różnych rzeczy, z którymi niekoniecznie muszą się zgadzać jej rodzice. – Jednak trzeba to zaakceptować. Ktoś ma swoje rozwiązania danej sytuacji, ktoś inny, zupełnie inne – tłumaczył twórca.

Lamar nie ujawnił na razie producentów i współpracowników.

Dyskografię Amerykanina zamyka nagrodzona Grammy płyta \”To Pimp A Butterfly\” z 2015 roku.