Bono wie, że jest wkurzający

2 sierpnia 2009
ok. 1 minuta czytania

Irlandczyk słynie z rozbuchanego ego i ze skłonności do samouwielbienia. Muzyk jest jednak przekonany, że gwiazda rocka nie może funkcjonować bez przyrodzonej pychy.

– Mogę być wkurzający, noszę w sobie gen wkurzania – tłumaczy Bono. – Ale jak powiedział Delmore Schwartz, „Ego zawsze jest przy sterze”. W przypadku gwiazd rocka to bardziej widoczne. Potrzeba bycia kochanym i podziwianym nie jest wynikiem szczególnie pięknych cech charakteru. Ale ego tkwi we wszystkim, do czego zdolni są ludzie. Bez ego świat byłby nudny.

Bono i U2 zaprezentują się polskiej widowni podczas koncertu na Stadionie Śląskim w Chorzowie 6 sierpnia. Muzycy promować będą na żywo album „No Line On The Horizon” z lutego 2009 roku.