Brutalne, animowane Body Count

22 maja 2017
ok. 1 minuta czytania

Animowane wideo powstało do singla „The Ski Mask Way”. Nie jest to disneyowska opowieść, lecz pełna brutalnych scen, krwawa kreskówka mająca być przestrogą. – Zauważyłem, że ludzie lubią wrzucać na Instagram swoje zdjęcia z dużą ilością kasy i drogą biżuterią – opowiada Ice-T. – Nie zdają sobie sprawy, że w ten sposób stają się celem złodziei.

Wideo, którego twórcą jest artysta-grafik Tommy Ruffin, można obejrzeć tutaj.

„Bloodlust”, pierwszy od trzech lat krążek formacji z Los Angeles. Zestaw ukazał się 31 marca 2017 roku nakładem wytwórni Century Media.

Nad brzmieniem czuwał Will Putney (Miss May I, Upon A Burning Body), z którym grupa pracowała też przy poprzednim albumie „Manslaughter”. Wśród gości na krążku pojawiają się Dave Mustaine z Megadeth, Randy Blythe z Lamb Of God i Max Cavalera (Soulfly, eks-Sepultura). Ice-T z kolegami zinterpretowali dwa klasyki Slayera, „Postmortem” i „Raining Blood”, w formie medleya.

Poza Ice’em-T Body Count tworzą: Ernie C (gitara), Sean E Sean (sample, wokal), Vincent Price (gitara basowa), Ill Will (perkusja) i Juan Of The Dead (gitara). Kapela słynie z mocnego brzmienia i przekazu, w tekstach często poruszając trudne społeczno-polityczne tematy.