Bryan Ferry interpretuje Boba Dylana

4 stycznia 2007
ok. 1 minuta czytania

Albumu należy spodziewać się 5 marca. W 1973 roku Ferry nagrał własną interpretację utworu „A Hard Rain’s A-Gonna Fall” z repertuaru legendarnego amerykańskiego barda, to jednak nie zaspokoiło jego ambicji. – Zawsze uważałem, że byłoby wspaniale nagrać cały krążek z kawałkami Dylana – wyjawił lider formacji Roxy Music. – Pod koniec ubiegłego roku udało mi się to marzenie zrealizować.

W zestawie „Dylanesque” znajdzie się 11 numerów, m.in. „The Times They Are A-Changin”, „Just Like Tom Thumb’s Blues”, „Simple Twist of Fate”, „All I Really Want To Do”, „Positively 4th Street” oraz słynny „Knocking On Heaven’s Door”. Wśród gości, którzy wspomogli Ferry’ego w studiu, byli Brian Eno i Warren Ellis.

Przypomnijmy, że artysta wraz z pozostałymi członkami Roxy Music pracuje nad nowym materiałem grupy. Ich ostatnie studyjne dzieło to longplay „Avalon” z maja 1982 roku. Solową dyskografię Anglika zamyka płyta „Frantic” z maja 2002 roku.