Były gitarzysta Red Hot Chili Peppers nie żyje

24 sierpnia 2020
ok. 1 minuta czytania

Muzyk dołączył do Red Hot Chili Peppers w grudniu 1983 roku, zastępując jednego z założycieli zespołu – Hillela Slovaka. Z Anthonym Kiedisem i kolegami nagrał debiutancki longplay formacji, \”The Red Hot Chili Peppers\”, ale tuż potem musiał ustąpić miejsca powracającemu do składu Slovakowi. Zdążył jeszcze pomóc w skomponowaniu kilku utworów na drugą płytę kwartetu, \”Freaky Styley\”, a w latach 1988-1989 ponownie wsparł kapelę w chórkach na EP-ce \”The Abbey Road\” i na albumie \”Mother\’s Milk\”.

Pomimo tego wkładu, Jack Sherman został pominięty, gdy grupę Red Hot Chili Peppers wprowadzono w 2012 roku do Rock & Roll Hall of Fame.

Jack Sherman pomógł również nagrać płyty \”Knocked Out Loaded\” Boba Dylana, \”R&B Skeletons In The Closet\” George\’a Clintona, \”Wish\” Feargala Sharkeya oraz \”Chillin\' In Hades\” Billa Maddena.

Przyczyna śmierci artysty nie zostały na razie ogłoszone. Członkowie Red Hot Chili Peppers upamiętnili go wpisem na swoim instagramowym koncie.