Chris Brown jak Michael Jackson

29 marca 2013
ok. 1 minuta czytania

Artysta poinformował, że na płycie „X” nie zabraknie klasycznego R&B.

– Podczas nagrań do „X” odkryłem w końcu, kim naprawdę jestem – tłumaczy Brown. – Tekstowo ten album odnosi się do moich doświadczeń, bo lubię mieszać rzeczywistość ze sztuką. W warstwie muzycznej odszedłem od brzmień europopowych, zależało mi na dźwiękach przypominających produkcje Quincy’ego Jonesa. Ta płyta to hołd dla Michaela Jacksona, Stevie’ego Wondera, Sama Cooke’a, połączenie klasyki ze współczesnością. Będzie mnóstwo żywych instrumentów i mniej auto-tune’a. Bardzo chciałem zaprezentować swoje możliwości wokalne śpiewając na żywo z zespołem.

Brown zdradził także, że na albumie może pojawić się piosenka „Put It Up”, którą napisał dla swojej dziewczyny Rihanny i którą wykonał wraz z nią w duecie.

– Ten utwór nadal znajduje się na liście ewentualnych piosenek do umieszczenia na krążku – wyjaśnia wokalista. – RiRi już ją ze mną zaśpiewała, więc istnieje spora szansa, że „Put It Up” trafi na płytę.

Pierwszy singel z albumu „X”, „Fine China”, zadebiutuje 1 kwietnia. Dyskografię Chrisa Browna zamyka zestaw „Fortune” z czerwca 2012 roku.