Clams Casino – „32 Levels”

31 lipca 2016
ok. 1 minuta czytania

Ktoś pewnie powie, że jak dla każdego to dla nikogo i poniekąd będzie miał rację. Miłośnicy surowego, charakternego rapu nie będą zachwyceni łagodniejszą częścią płyty. Z kolei, ci którzy wolą gdy hip-hop jest punktem wyjścia dla bardziej popowych nagrań, niekoniecznie docenią mniej komercyjne oblicze Michaela Volpe’a (jak naprawdę nazywa się artysta).

„32 Levels” to zarówno mroczne, ponure wręcz utwory, z gęstą produkcją, na zwalistych bitach („Ghost in a Kiss” feat. Samuel T. Herring), jak i pełne wdzięku, zwiewne, ciepłe piosenki („A Breath Away” feat. Kelela). Clams Casino potrafi stworzyć nowoczesny, wielowarstwowy rapowy kawałek („All Nite” feat. Vince Staples), ale i numer w klimacie współczesnego, elektronicznego R&B („Back to You” feat. Kelly Zutrau). Świetnie odnajduje się w powolnych, klimatycznych kompozycjach (kawałek tytułowy z udziałem Lil B i Joe Newmana), jak przebojowych balladach („Into the Fire” feat. Mikky Ekko). Bez względu jednak na stylistykę, jaką obiera, zawsze znakomicie radzi sobie z gośćmi. Pięknie eksponuje ich walory, idealnie osadza w odpowiednim dla nich muzycznym środowisku.

Pierwszy oficjalny longplay Amerykanina przypomina w sumie składankę. To eklektyczny zestaw prezentujący rozmaite oblicza muzyka, jego różne talenty. Trudno mieć pretensje, że 29-latek chciał stworzyć swoją wizytówkę, niemniej czekamy aż znajdzie swoją niszę, określi się jako artysta.