Cloud Nothings, Glass Animals i Fire! na OFF-ie

4 czerwca 2013
ok. 4 minut czytania

Wydany w ubiegłym roku przez Carpark album „Attack on Memory” katapultował formację Cloud Nothings z piwnicy domu rodziców Dylana Baldiego w Cleveland do indierockowej pierwszej ligi. Płytę, którą wyprodukował Steve Albini, w podsumowaniu 2012 roku wyróżnił zarówno Pitchfork, jak i „Rolling Stone”, a taka zgodność nie zdarza im się często. Trudno jednak przejść obojętnie obok tych gniewnych i melancholijnych zarazem, ale przede wszystkim po prostu dobrych piosenek.

Choć powstała ledwie w 2005 roku, szwedzka grupa The Skull Defekts cieszy się już kultowym statusem i nazywana bywa skandynawskim odpowiednikiem The Ex czy nawet Sonic Youth – również wywodzą się ze sceny punkowej, ale nie uznają żadnych stylistycznych granic. Na OFF Festival przyjeżdżają z materiałem z wydanej w 2011 roku przez Thrill Jockey płyty „Peer Amid”, a więc zagrają z undergroundowym prorokiem Danielem Higgsem za mikrofonem. Ich wspólny koncert poprzedzi występ Higgsa solo.

Kwartet Dope Body z Baltimore zaczynał w 2008 roku od hałaśliwych jam sessions, by wydestylować z nich swój oryginalny styl – wypadkową hardcore i punka, ale także noise rocka czy ekstremalnego metalu. Wiosną 2012 roku wydali znakomicie przyjęty, potężny drugi album „Natural History”, ale słyną przede wszystkim z wymykających się spod kontroli, szalonych koncertów.

Szwedzka supergrupa Fire! śmiało poczyna sobie na obrzeżach współczesnej alternatywy i jazzu. Mats Gustafsson (saksofony, Fender Rhodes, electronica) znany jest m.in. z The Thing oraz współpracy z Peterem Brötzmannem, Sonic Youth czy Merzbow. Johan Berthling (bas) to ważna postać szwedzkiej sceny muzyki improwizowanej, związany chociażby z Tape. Andreas Werliin (instrument perkusyjne) to z kolei filar formacji Wildbirds & Peacedrums. Razem tworzą muzykę, dla której nie mogli wymyślić lepszej nazwy niż Fire!

– Wyobraźcie sobie oryginalny zespół Alice Coopera, grającego w celi jam session z Black Sabbath i Stooges, w oczekiwaniu na proces o morderstwo – tak zachwala swoich podopiecznych z Uncle Acid And The Deadbeats wytwórnia. Wydanym właśnie, drugim albumem „Mind Control” zespół nawiązują muzyką, słowem i wizerunkiem do czasów, kiedy okazało się, że ani narkotyki nie są tak bezpieczne, ani hippisi tacy niewinni i grzeczni jak się wcześniej wydawało.

Arthur Ashin, występujący pod pseudonimem Autre Ne Veut, tworzy muzykę pop, w której David Byrne przechadza się pod rękę z Rihanną. Druga płyta Autre Ne Veut, zatytułowana „Anxiety”, zachwyca możliwościami głosowymi głównego bohatera i unikatowymi kompozycjami.

Glass Animals to kwartet z Oksfordu, który pierwsze koncertowe szlify zdobywał na tym samym klubowym szlaku, który w swoim czasie przechodzili Radiohead. Już wydana w ubiegłym roku EP-ka „Leaflings” intrygowała oryginalnym brzmieniem i atmosferą niesamowitości, a wydany właśnie singel „Black Mambo / Exxus”, debiut Glass Animals w barwach należącej do Paula Epwortha wytwórni Wolf Tone, to kolejny krok naprzód tego znakomitego zespołu.

Rudi Zygadlo ma polskie korzenie, dorastał w Glasgow, ale mieszka w Berlinie. Jesienią ubiegłego roku wydał drugą płytę dla Planet Mu, zatytułowaną „Tragicomedies”. Dowiódł, że jest jednym z najbardziej oryginalnych przedstawicieli pokolenia, które ma dusze i wrażliwość songwriterów, ale nad gitarę akustyczną przedkłada współczesne, elektroniczne środki wyrazu.

Pomiędzy witch house’em a ambientem straszy dronami i kusi melancholijną melodyką – Holy Other, tajemniczy producent podróżujący – zarówno dosłownie, jak i metaforycznie, za sprawą swojej muzyki – pomiędzy Berlinem a Manchesterem. Jeśli oprze się głównie na materiale z ubiegłorocznego albumu „Held”, będzie to najbardziej klimatyczny koncert festiwalu.

Album „Cień chmury nad ukrytym polem” Starej Rzeki słusznie zbiera najwyższe noty, nie tylko w polskich mediach – portal The Quietus wymienił go niedawno na szczycie listy najlepszych póki co płyt 2013 roku.

Zespół Babadag powstał w 2010 roku z inicjatywy wokalistki Oli Bilińskiej (znanej z formacji Muzyka Końca Lata i Płyny), a towarzyszą jej basista Szymon Tarkowski (Płyny, Pustki), Hubert Zemler (Piętnastka) i Maciej Cieślak (Ścianka). Kojarząca się z podróżami nazwa, zaczerpnięta z tytułu powieści Andrzeja Stasiuka, sugeruje to, co muzyka Babadag rzeczywiście oferuje – wpływy rozmaitych kultur i brzmienie egzotycznych instrumentów.
Kilka dni temu Fuka Lata rozbujali publiczność na Primavera Sound w Barcelonie, to poradzą sobie i na OFF-ie… Fuka Lata to warszawski duet, w skład którego wchodzą Lee i Mito. Ich psychodeliczny, odrealniony synth-pop, hipnotyzuje i wprowadza w taneczny trans nie tylko tych, co tęsknią za latami 80., czego dowodem najnowsza EP-ka grupy – „Electric Princess”.
We Draw A to kolejny po Kamp! i Rebece interesujący projekt z labelu Brennnessel. Wrocławski electropopowy duet zadebiutował w kwietniu EP-ką „Glimps”, dwudziestominutową porcją hipnotyzującej, tanecznej muzyki. Nagranej w domu, ale idealnie pasującej do klubowych parkietów na całym świecie.
Wcześniej udział w festiwalu potwierdzili m.in. The Smashing Pumpkins, Brutal Truth, Austra, Patrick Wolf, Godspeed You! Black Emperor, Girls Against Boys, My Bloody Valentine, Skalpel, Deerhunter, AlunaGeorge i Solange.

Od wtorku 4 czerwca, bilety drożeją o 40 zł i będą kosztować odpowiednio:
– trzydniowe karnety bez pola: 190 zł
– trzydniowe karnety z polem namiotowym – 230 zł

Bilety jednodniowe w sprzedaży od 10 czerwca.