Czerwony album Comy

9 września 2011
ok. 1 minuta czytania

– Główną koncepcją i zasadniczym założeniem tego krążka jest konsekwentnie realizowana zasada braku koncepcji, nic nie sugerujemy, chcieliśmy stworzyć kompozycję otwartą, która ostateczny wyraz przyjmie dopiero w konfrontacji ze słuchaczami – wyjaśnia wokalista, Piotr Rogucki.

Trwający 55 minut zestaw zawiera dwanaście utworów. Materiał będzie zróżnicowany dynamicznie – od ballad przez utwory, które prawdopodobnie świetnie sprawdzą się jako kawałki koncertowe, aż do potężnego uderzenia agresywnej, rockowej mocy. – Stojący w opozycji do poprzednich dokonań, neokonceptualny, niesymetryczny i ryzykowny, ale jednocześnie mocno powiązany ze wszystkim co robiliśmy do tej pory – podkreślają twórcy.

Longplay zwiastuje singel „Na pół”.

Dorobek Comy zamyka wydawnictwo „Excess” (listopad 2010), na którym znajduje się 9 kompozycji z albumu „Hipertrofia” zaśpiewanych po angielsku oraz 3 dodatkowe, premierowe utwory. Podwójne dzieło „Hipertrofia” miało premierę 10 listopada 2008 roku.