Dane DeHaan w ekipie Metalliki

23 maja 2013
ok. 1 minuta czytania

Głównym bohaterem jest jeden z członków ekipy technicznej zespołu Metallica (Dane DeHaan), który otrzymuje ważne zadanie do wykonania, podczas gdy grupa gra wyprzedany koncert.

Za kamerą stanął Nimród Antal. Obraz stanowi połączenie fabuły i dokumentu. – To dość złożony projekt – opowiada frontman, James Hetfield. – To jak trzy filmy w jednym. Jest tam różna dynamika i za każdym razem, kiedy go oglądamy, coś nas zaskakuje. To było jak tworzenie piosenki, z tym, że kosztuje to znacznie więcej.

Zwiastun można obejrzeć pod tym adresem.

Na wrzesień planowana jest premiera w amerykańskich kinach IMAX.

Muzycy zdradzili ponadto, że obowiązki związane z promocją filmu uniemożliwiają im szybkie zakończenie prac nad płytą. – Weszliśmy do sali prób i jammowaliśmy i mamy wystarczająco materiału na album – tłumaczy wokalista. – Materiału mamy sporo, brakuje nam jednak czasu, by się na tym skoncentrować.

Basista Robert Trujillo dodał, że w przyszłym roku zespół powinien na poważnie zająć się płytą.

Ostatni longplay Metalliki, „Death Magnetic”, miał premierę we wrześniu 2008 roku.