Danny Trejo znowu zagra u Roba Zombie

4 kwietnia 2018
ok. 2 minut czytania

„Bękarty diabła” to… sequel „Domu 1000 trupów” z 2003 roku. Akcja jest napędzana przez mordercze poczynania szalonej rodzinki Firefly. Po zamordowaniu szeryfa Wydella klan trafia na celownik brata denata, również stróża prawa. Uciekając przed policją Cipcia (Sheri Moon Zombie), Otis (Bill Mosley) oraz kapitan Spaulding (Sig Haig) ruszają w morderczą trasę. Danny Trejo powróci jako łowca nagród Rondo.

Ci, którzy znają fabułę „Bękartów diabła” wiedzą, że realizacja kolejnego filmu może być dość skomplikowana. Uwaga spoiler: główni bohaterowie giną bowiem na końcu filmu. Po pierwsze jednak akcja może rozgrywać się w piekle, a po drugie Rob Zombie może po prostu nie przejmować się chronologią.

„Bękarty diabła” przyniosły 17 milionów dolarów dochodu przy budżecie na poziomie 7 milionów. Film znakomicie poradził sobie także na DVD.

Rob Zombie to amerykański rockman, reżyser oraz miłośnik komiksów, filmów klasy B i kina grozy. Na koncie ma horrory „Dom tysiąca trupów”, remake klasyka „Halloween” (2007 rok) czy „Bękarty diabła”. Jego ostatnie dzieło to „31”. Muzyczną karierę zaczynał w zespole White Zombie. Po rozpadzie formacji w 1998 roku skupił się na solowej działalności. W swej twórczości łączy heavy metal, industrial, noise. Muzyczny dorobek Amerykanina zamyka wydany kwietniu 2016 roku album „The Electric Warlock Acid Witch Satanic Orgy Celebration Dispenser”. Koncerty Zombiego cenione są za dopracowaną teatralność. 52-letni dziś artysta jest weganinem i unika alkoholu oraz innych używek.

Danny Trejo jest tzw. aktorem charakterystycznym i znany jest z przede wszystkim z produkcji Roberta Rodrigueza. Ma jednak na koncie także udział w filmach „Gorączka” czy „Con Air – lot skazańców” oraz serialach „Breaking Bad”, „Z archiwum X” czy „Synowie anarchii”. Chętnie gra również w wideoklipach. Można go było zobaczyć w teledyskach Mobb Deppa, Sepultury, Enrique Iglesiasa czy Jonas Brothers, a ostatnio Slayera.