Daria Zawiałow z Dawidem Ogrodnikiem

15 stycznia 2021
ok. 2 minut czytania

Trzeci album Darii Zawiałow ukaże się jeszcze w tym roku. Wydawnictwo zapowiada singiel \”Kaonashi\” wyprodukowany przez Michała Kusha. Za produkcję teledysku do utworu odpowiada Papaya Films.

– Tytuł jest zaczerpnięty z mojego ulubionego anime \”Spirited Away: w Krainie Bogów\” – mówi Daria Zawiałow. – Kaonashi to bóg bez twarzy, postać balansująca na pograniczu dobra i zła, która podąża za główną bohaterką Chihiro. Wysysający ludzkie uczucia Kaonashi budzi skrajne emocje, bo nie postrzega świata dualistycznie, a każde jego złe działanie jest relatywne. Mimo to pod warstwą mroku kryje się w nim również światło. I właśnie o takiej postaci opowiada ten utwór.

Teledysk przedstawia traumatyczną historię małżeńską, w której kobieta pada ofiarą przemocy ze strony swojego męża, ale mimo ogromnego strachu zbiera w sobie siłę, aby od niego odejść. Autorem scenariusza jest reprezentowany przez Papaya Films reżyser Daniel Jaroszek, z którym Daria miała już okazję współpracować m.in. przy klipach do utworów \”Świt\” oraz \”Bubble Tea\”.

– Kiedy zobaczyłam scenariusz, od razu poczułam, że będzie idealnym odzwierciedleniem tego utworu w obrazie. Daniel przekazał ważną treść za pomocą genialnej metafory – dla kobiet, które są ofiarami przemocy, odejście od swego oprawcy jest nierzadko równie realne, co lot w kosmos – mówi artystka.

Zagranie jednej z głównych ról w klipie było dla Darii prawdziwym wyzwaniem aktorskim. W rolę męża, czyli tytułowego Kaonashiego, wcielił się jej ulubiony polski aktor, Dawid Ogrodnik.

– Praca z nim to zaszczyt i przyjemność! – dodaje Daria.

Zdaniem reżysera teledysku, Daniela Jaroszka, klip ten jest hołdem dla wielu anonimowych bohaterek, które dzięki swojej sile potrafiły wydostać się ze związków pełnych przemocy: Na pierwszy rzut oka to po prostu bajkowa historia dziewczyny, która szykuje się do lotu w kosmos. Za tą z pozoru trochę infantylną opowieścią, kryje się jednak coś więcej.

Historia głównej bohaterki teledysku kończy się happy endem. Nie jest to jednak normą. Centrum Praw Kobiet, to miejsce gdzie kobiety będące ofiarami przemocy domowej mogą uzyskać pomoc: www.cpk.org.pl.