De Phazz – \”Days of Twang\”

31 maja 2007
ok. 1 minuta czytania

Momentami dość gwałtowne przeskoki stylistyczne mogą razić na tym albumie. Do mnie na pewno nie przemawia połączenie rock\’n\’rolla z jamajskimi klimatami (\”Le Petit Bastard\”). Jednak i tak podoba mi się materiał Niemców.

Muzyków De Phazz pochwalić bowiem należy za nieskrępowanie w sięganiu po \”żywe\” instrumentarium, a szczególnie za wyeksponowanie dęciaków. Odważne zestawienie jazzu, bosa novy czy latino z trip hopem i elektroniką wypadło ciekawie. Za bardzo udany uważam utwór \”My Society\” – wyjątkowo bogaty w różnego rodzaju efekty dźwiękowe, z ciemnym, głębokim wokalem Pat Appleton. Z dużą przyjemnością słucha się także bluesowo-jazzowej ballady \”It Will Turn Out Right\”.

\”Days of Twang\” przykuwa ponadto uwagę kawałkami \”Hell Alright\” i \”Devil\’s Music\”, w których ważną rolę odgrywają elementy retro. Wdzięcznie i subtelnie wpleciony głos Elvisa Presley\’a brzmi oryginalnie, a całość robi pozytywne wrażenie. Tego rodzaju pomysły wyraźnie zaostrzają apetyt na kolejne projekty De Phazz. Mam nadzieję, że jeszcze śmielsze i ciekawsze.