Doro zaśpiewa w Katowicach

10 lutego 2016
ok. 1 minuta czytania

W metalu jest dziś całkiem sporo śpiewających kobiet, ale królowa metalu jest tylko jedna i jest nią dzieląca swój czas między Nowym Jorkiem a rodzinnym Düsseldorfem Doro Pesch. Kumpela Lemmy’ego z Motörhead i Gene’a Simmonsa z Kiss, pasjonatka boksu (serdeczna przyjaciółka niemieckiej bokserskiej mistrzyni Reginy Halmich). Platynowe włosy, niebieskie oczy, nieschodzący z twarzy uśmiech, niesamowity głos. Po tym poznacie Doro, która darowała sobie mężów, dzieci, sesje dla „Palyboya” (choć jej oferowano), bo dla niej najważniejszy w życiu jest heavy metal. Tworzyła go z legendarną grupą Warlock, a potem solo. Na scenie nieprzerwanie od ponad 35 lat.

Bilety: 85 – przedsprzedaż; 100 – w dniu koncertu.