Drag Queens w klipie Rebeki

29 maja 2019
ok. 2 minut czytania

Zwykle pierwszoplanową rolę w zespole grają analogowe syntezatory. Jednak na tym albumie muzycy postanowili, iść o krok dalej i na płycie pojawiły się klasyczne instrumenty takie jak smyczki czy trąbka.

– „Elesi” to historia początku i końca miłości zawarta w jednej piosence – mówi Iwona Skwarek. – Wyobraziłam sobie taki stan, kiedy człowiek stara się za wszelką cenę, by wszystko było ok, ale nie umknie przed tym, że ma złamane serce, stąd właśnie tekst „lustereczko powiedz przecie, czemu straciłam apetyt?”. Sam numer powstał bardzo szybko, Bartek skomponował bas i bit w jeden dzień, ja przyjechałam do studia w czasie, kiedy był na obiedzie, dograłam klawisze i wokal. Bartek, kiedy wrócił miał zamiar wykasować projekt, jednak po usłyszeniu melodii i syntezatorów stwierdził, że jest naprawdę nieźle i doczekaliśmy się niezwykłego bangera koncertowego.

W teledysku widać wpływ Iwony, która w kulturze Drag zakochała się dzięki reality show „RuPaul’s Drag Race”.

– Zainspirowana programem wybrałam się na niesamowite wydarzenie w poznańskim Pawilonie, zwane „Mini Vouge Ball”, gdzie na żywo zobaczyłam występy polskich Drag Queens Loli Eyeonyou Potocki, V___rony oraz taniec Vouge – dodaje Iwona Skwarek. – To wtedy wpadłam na pomysł, by to piosenka Rebeki została „zlipsyncowana” przez Drag Queen otoczoną tancerzami. Na grupę Kiki House Of Army, która organizowała ten bal, trafiłam przypadkowo w poznańskim klubie Pies. Postanowiłam wykorzystać los, podeszłam, zagadałam i wszystko zaczęło się toczyć.

Zdjęcia do „Elesi” zrobiła Barbara Kaja Kaniewska, z którą duet miał przyjemność pracować przy okładce „Post Dreams”. To właśnie Basia zachęciła Iwonę do wyreżyserowania tego klipu.