Duffy na skraju załamania

30 września 2008
ok. 1 minuta czytania

Piosenkarka przyznała, że znalazła się na skraju załamania nerwowego.

– Kiedy byłam młodsza, wydawało mi się, że jestem niezniszczalna – tłumaczy Duffy. – Teraz jednak jestem bliska załamania nerwowego. Najgorsze jest to, że to prawdopodobnie dopiero początek. Sprzedałam własną duszę, nie jestem już anonimowa. W każdym miejscu publicznym obskakują mnie dziesiątki ludzi. Jestem przerażona i nieustannie podenerwowana.

Duffy zadebiutowała w marcu 2008 roku płytą „Rockferry”.