Dystrybutorzy nie chcą czarnego filmu Bootsa Rileya

6 sierpnia 2018
ok. 2 minut czytania

Choć film Boots Rileya poradził sobie całkiem nieźle jak na niezależną produkcję w USA (zarobił do tej pory 14 milionów dolarów), nie ma raczej szans na międzynarodową dystrybucję. Jak donosi reżyser, dystrybutorzy nie chcą zająć się filmem, „gdyż czarne filmy słabo się sprzedają na świecie”.

Bohaterem filmu „Sorry to Bother You” jest telemarketer z niską samooceną Cassius Green (w tej roli Lakeith Stanfield), który odkrywa klucz do sukcesu. Mężczyzna zaczyna awansować, ale poznaje mroczny sekret swych szefów i korporacji, w której pracuje. Wtedy musi się zdecydować, czy się przeciwstawić, czy się sprzedać.

W obsadzie znaleźli się także Tessa Thompson („Westworld”), Armie Hammer („Tamte dni, tamte noce”), Terry Crews („Brooklyn 9-9”) i Steven Yeun („The Walking Dead”), a także Danny Glover („Zabójcza broń”). David Cross („Bogaci bankruci”) i Patton Oswalt („Diabli nadali”) użyczają głosów postaciom. Za soundtrack odpowiada Tune-Yards.

Film trafił do kin w USA 6 lipca 2018 roku.

Boots Riley to raper i producent, znany ze współpracy z Tomem Morello w ramach projektu Street Sweeper Social Club. Związany jest też z zespołem The Coup, którego ostatni longplay to „Sorry to Bother You” z 2012 roku.