Eksbasista Pantery niczym stary Tom Waits

9 listopada 2016
ok. 1 minuta czytania

Inspiracją dla niezatytułowanej jeszcze płyty, była muzyka lat 70. Rex zagrał w studiu na basie, gitarze oraz zaśpiewał. Większość piosenek powstała w Nashville. – U mojego przyjaciela w Nashville natknąłem się na taśmę, na której było nagranych chyba z 80 różnych riffów. Zaczęliśmy to składać do kupy – mówi Brown o początkach pracy nad płytą. – To dla mnie nowa podróż, na pewno nie typowo metalowa. Rockandrollowa. Więcej tu dźwięków, które mogą się kojarzyć nawet w Foghat albo wczesnym Tomem Waitsem. Jestem dzieckiem lat 70., stąd taka a nie inna muzyka.

Rex Brown zapowiedział, że ma napisanych tyle piosenek, że wystarczy ich na kolejne dwie lub trzy płyty.

Muzyk odszedł z Down w 2011 roku. Później był krótko basistą grupy Kil Devil Hill. W 2013 roku ukazała się jego autobiografia „Official Truth, 101 Proof: The Inside Story Of Pantera”.