Elastyczna Jennifer Hudson

17 września 2010
ok. 1 minuta czytania

Jak zapewnia gwiazda, nowe piosenki są bardziej elastyczne i zróżnicowane. – Chcę by była to bardziej osobista płyta niż debiut – dodała. – Chcę, żeby było tam więcej mnie. Jeszcze nie do końca wiem, co to znaczy, ale się dowiem.

Chociaż pierwotnie longplay miał ukazać się we wrześniu, wokalistka jest dopiero na wczesnym etapie sesji. W międzyczasie pojawiły się plotki, jakoby wytwórnia odrzuciła zaproponowane przez Hudson, utrzymane w stylu „euro-dance” piosenki. Rzecznik laureatki Oscara zaprzeczył jednak tym doniesieniom.

Amerykanka zadebiutowała imiennym albumem we wrześniu 2008 roku. Jej ostatni projekt filmowy to „Winnie” o byłej żonie Nelsona Mandeli oraz znanej działaczce politycznej.