Elton John oglądał „Rocketmana” z ciężkim sercem

29 maja 2019
ok. 2 minut czytania

– To naprawdę było trudne do oglądania – mówi Elton John. – Tak wyglądało moje życie, ale ciesze się, że mam to już za sobą i jestem tu gdzie jestem.

Gwiazdor, który czuwał nad realizacją obrazu „Rocketman”, przyznaje, że niektóre studia zainteresowane projektem chciały złagodzić ton filmu tak, by otrzymał kategorię wiekową PG-13. Elton John nie zgodził się na taki zabieg. – Nie chciałem, by film był wypełniony narkotykami i seksem, ale każdy wie, że w latach 70. i 80., nie gardziłem ani jednym, ani drugim – przyznaje 72-latek. – Nie widziałem sensu, by to ukrywać i żeby w filmie pokazać, że po koncercie idę grzecznie do hotelowego pokoju ze szklanką mleka i Biblią.

W roli głównej w biografii Eltona Johna występuje Taron Egerton. Znany z „Gry o tron” Richard Madden wciela się w wieloletniego menadżera wokalisty, Johna Reida. Jamie Bell gra Berniego Taupina, autora piosenek i współpracownika Eltona Johna. Bryce Dallas Howard portretuje mamę wokalisty. W filmie pojawiają się także Eddie Register, Solomon Mousley, Jamie Bacon oraz Alison Ball.

„Rocketman” opowiada o czasach, gdy Elton John szkolił się w Royal Academy of Music, gdzie zaczął współpracę z Berniem Taupinem, który napisał słowa do takich hitów wokalisty jak „Rocket Man” oraz „Tiny Dancer”.

Za reżyserię odpowiada Dexter Fletcher. Lee Hall napisał scenariusz. Matthew Vaughn wyprodukował film wspólnie z Eltonem Johnem i Davidem Furnishem.

Film „Rocketman” trafi do polskich kin 7 czerwca.