Elton John pokajał się

27 września 2004
ok. 1 minuta czytania

Mimo wyrażonej skruchy piosenkarz nadal uważa, że tajwańscy fotografowie są „najbardziej niegrzecznymi ludźmi, jakich kiedykolwiek spotkał” i „hańbą dla swojego kraju”. Artysta pokajał się w trakcie koncertu. – Fantastycznie jest być tu z wami – przyznał Elton John. – Jak pewnie wiecie, był mały incydent na lotnisku. Przykro mi, jeśli uraziłem któregoś z Tajwańczyków. Nie miałem takiego zamiaru.

Przypomnijmy, że wokalista wylądował Chiang Kai-shek International Airport prywatnym samolotem około północy ze środy na czwartek. Natychmiast został otoczony przez paparazzich i ekipy telewizyjne. Wydarzenia na tajwańskim lotnisku pokazała tamtejsza stacja ETTV, która wyemitowała materiał filmowy z artystą wyklinającym fotografów.