Emeli Sandé walczy o romantyzm w klipie do „Sparrow”

26 marca 2019
ok. 1 minuta czytania

Nowy singiel Emeli Sandé niesie nadzieję i odwagę. To wezwanie do działania, hymn nawołujący do siły w rytm mocno odznaczającej się perkusji oraz chóru gospel, który idealnie dopełnia przekaz wyśpiewywany przez wokalistkę. „Sparrow” to zapowiedź nowego albumu długogrającego artystki. Za teledysk odpowiada Sarah McColgan.

– We współczesnym świecie trudno o prawdziwą poezję. Tęsknię za romantyzmem i chciałabym tchnąć w ludzkość trochę miłości – wyjaśnia Emeli.

Emeli Sandé napisała utwór samodzielnie – bez pomocy producentów i innych współpracowników. Pomysł na kawałek drzemał w głowie artystki już kilka lat.

Debiutancki album Emeli Sandé „Our Version of Events” z 2012 roku był najlepiej sprzedającym się krążkiem w Wielkiej Brytanii w roku premiery. Płyta pobiła rekord The Beatles w obecności w Top 10. Sandé zdobyła mnóstwo wyróżnień i nagród, w tym 4 BRIT Awards. W 2016 ukazał się album „Long Live the Angels”, a rok później EP-ka „Kingdom Coming”.